ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Borussia Dortmund pożegnała Kubę Błaszczykowskiego

W sobotnie popołudnie Borussia Dortmund podjęła na własnym stadionie VfL Wolfsburg w ramach 21. kolejki Bundesligi. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla gospodarzy. Mecz ten był okazją do pierwszego od transferu powrotu Jakuba Błaszczykowskiego na Signal Iduna Park, podczas którego westfalski klub i kibice pożegnali Polaka.



Kuba Błaszczykowski spędził w Dortmundzie osiem owocnych lat, podczas których dwukrotnie zdobywał z BVB mistrzostwo Niemiec, triumfował w krajowym Pucharze oraz brał udział w finale Ligi Mistrzów. Były kapitan reprezentacji Polski szybko zaskarbił sobie wielką sympatię dortmundzkich kibiców. Wraz ze zmianami w sztabie trenerskim, jakie nastąpiły w czarno-żółtym klubie w 2015 roku, zmieniła się również sytuacja Błaszczykowskiego. Polak najpierw spędził sezon na wypożyczeniu we włoskiej Fiorentinie, a następnie przeniósł się na zasadzie definitywnego transferu do Wolfsburga.


W ubiegłą sobotę Błaszczykowski po raz pierwszy od odejścia z Borussii pojawił się na Signal Iduna Park. Zawodnik został ciepło przywitany przez kibiców wicemistrzów Niemiec, którzy głośno skandowali jego imię. Kuba otrzymał owacje na stojąco przed spotkaniem, w jego trakcie – gdy w 75. minucie wszedł na boisko z ławki rezerwowych – oraz po końcowym gwizdku arbitra.

Kuba jest prawdziwym profesjonalistą, którego doceniamy nie tylko jako piłkarza, ale również jako człowieka. Będziemy śledzić jego rozwój – powiedział dyrektor sportowy Borussii, Michael Zorc.

Kuba jest jednym z nas. To wspaniały chłopak, z którym łączą nas silne więzi. Zawsze będzie mile widziany w naszej czarno-żółtej rodzinie – stwierdził prezes klubu, Hans-Joachim Watzke.

Spotkanie to skomentował również sam Błaszczykowski, dla którego była to niezwykle wzruszająca i emocjonalna chwila.

To było niezwykle emocjonalne przeżycie. Spędziłem w Dortmundzie osiem lat, to był piękny okres. Miło było tu wrócić. Takie momenty zostają w sercu na zawsze – przyznał Błaszczykowski.