ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Remis w Teatrze Marzeń, czyli słów kilka o potyczce Manchesteru United z Arsenalem


strzał


12. kolejka Premier League rozpoczęła się od konkretów. Na początek mogliśmy obejrzeć starcie świetnych zespołów: Manchesteru United i Arsenalu. Oba kluby nie zdołały pokonać swoich rywali i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem.

Mecz dużo lepiej zaczęli gospodarze, choć pierwszą poważną szansę miał Sanchez. Chilijczyk posłał piłkę obok słupka. Podopieczni Mourinho grali ładnie dla oka. Tutaj przykładem może być rewelacyjna centra Rashforda, którą niestety nie wykorzystali Pogba czy Martial (gdyby któryś z nich strzelił gola, ten zostałby nieuznany). W grze obu drużyn brakowało wykończenia. Co z tego, że rozgrywasz futbolówkę fenomenalnie jak nie możesz dać swojemu zespołowi prowadzenia. Pod koniec tej części spotkania kibice na Old Trafford mogli trochę się denerwować. Petr Cech najpierw obronił uderzenie Juana Maty, a potem dwa kolejne Martiala.
Czerwone Diabły we drugiej części meczu kontynuowały swoje natarcie. Goście nie mieli pomysłu na grę, a gospodarze nie potrafili wykończyć swoich dobrych okazji. W końcu nadszedł też i taki czas. W 68. minucie Juan Mata otrzymał podanie od Andera Herrery i mocnym płaskim uderzeniem, nie dał szans golkiperowi Arsenalu (notabene byłemu koledze z zespołu). Arsene Wenger robił zmiany, ale nic nie wskazywało na to, że wynik ulegnie przemianie. Na boisko wszedł Giroud, a to mogło wskazywać na jedno: coś się stanie. I stało się. W 89. minucie francuski napastnik wykorzystał dośrodkowanie ze skrzydła Oxlade-Chamberlain'a i Kanonierzy mogli cieszyć się z wyrównania stanu spotkania.
Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu gości. Nie potrafili się odnaleźć, a pressing podopiecznych Mourinho dawał o sobie znać. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami (co z perspektywy kibiców United nie jest sprawiedliwym wynikiem).

Manchester United 1:1 Arsenal (0:0)
68' Mata - 89' Giroud

Składy:
Man. United: De Gea, Valencia, Jones, Rojo, Darmian (64' Blind), Carrick, Herrera, Mata (85' Schneiderlin), Pogba, Martial (63' Rooney), Rashford.
Arsenal: Cech, Jenkinson (84' Oxlade-Chamberlain), Mustafi, Koscielny, Monreal, Coquelin (80' Xhaka), Elneny (73' Giroud), Ramsey, Ozil, Walcott, Sanchez.
Żółte kartki: Darmian, Mata, Rooney oraz Sanchez, Ramsey.
Sędzia: Andre Mariner.