Tym razem to nie żaden paw jest głównym motywem afery. Historia z reprezentacją Anglii w tle jest chyba jeszcze „śmieszniejsza” niż kulisy imprez w reprezentacji Biało-Czerwonych... Pijany Wayne Rooney podczas zgrupowania miał wprosić się na cudze wesele, na którym upajał się alkoholem do godzin porannych...
Wayne Rooney zdecydowanie nie jest ostatnio w najlepszej formie – ma problemy z regularnym pojawianiem się na boisku w barwach Manchesteru United. Teraz jednak Anglik do „listy swoich kłopotów” może dopisać udział w grubej aferze, która zatrzęsła całym piłkarskim światem...
Zawodnik Czerwonych Diabłów, świętując zwycięstwo Anglii nad Szkocją, ledwo stojąc na nogach wprosił się na cudze wesele gdzie kontynuował picie do godzin porannych. Przyjęcie weselne odbywało się w hotelu, w którym miało miejsce zgrupowanie kadry. Według gości Rooney miał zataczać się, nie być w stanie zbudować nawet prostego zdania...
Zdjęcia, które opublikował angielski dziennik The Sun nie pozostawiają złudzeń co do prawdziwości powyższych rewelacji. Piłkarz na fotografiach zrobionych feralnej nocy wygląda na mocno niedysponowanego.
Federacja angielskiej piłki rozpoczęła wewnętrzne dochodzenie w sprawie „afery alkoholowej”. Co ciekawe, wstępnie ustalono, że nie tylko Wayne Rooney zbyt ostro balował podczas zgrupowania kadry – przegiąć z alkoholem miało aż 10 zawodników, wśród których, według dziennikarzy, byli Raheem Sterling i John Stones a także angielski piłkarz polskiego pochodzenia, Phil Jagielka.
Rooney zdążył już w oficjalnym oświadczeniu przeprosić za swoje wybryki – wyraził skruchę w rozmowie z Garethem Southgatem oraz Danem Ashworthem oraz chciałby przeprosić wszystkich młodych fanów, którzy natknęli się na zdjęcia dokumentujące jego wyśmienitą balangę na weselu w Grove Hotel.








