ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Podsumowanie 11. kolejki Premier League, czyli nudne derby, zwycięstwo Czerwonych Diabłów i porażka mistrza Anglii



11. kolejka Premier League (jak to zwykle bywa) obfitowała w wiele wydarzeń. Jedni zapewne smucili się po porażkach czy straconych punktach swoich ulubieńców, inni cieszyli się po wygranych czy wyszarpanych remisach. O tym wszystkim przeczytacie poniżej.


Bournemouth 1:2 Sunderland
Gospodarze prowadzenie objęli już w 11. minucie. Dan Gosling po podaniu od Adama Smitha strzelił trzeciego gola w tym sezonie. Po dwudziestu minutach Victor Anichebe uderzeniem z dystansu pokonał Artura Boruca. W drugiej połowie za drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną zobaczył Pienaar za faul na Stanislasie. Ostatecznie ekipa Davida Moyesa wygrała po karnym podyktowanym za faul Smitha na Anichebe (polskiego bramkarza pokonał Defoe).

bournemouth

Burnley 3:2 Crystal Palace
Spotkanie pełne emocji na Turf Moor. Strzelanie zaczął Sam Vokes. Po Walijczyku w 14. minucie prowadzenie podwyższył Gudmundsson. Po przerwie goście za sprawą Connora Wickhama zdobyli bramkę kontaktową. Wickham wszedł z ławki i po pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę, no nieźle. Arbiter tego meczu podyktował rzut karny dla Palace (Lowton zablokował podanie Townsenda ręką), wykorzystał go Benteke. Wydawało się, że to przyjezdni mogą wygrać, ale gospodarze nie poddali się. Wejście smoka zaliczył Ashley Barnes (który także na boisko został wysłany z ławki rezerwowych). W czwartej minucie doliczonego czasu gry uderzył na bramkę i Burnley mogło cieszyć się z trzech punktów.


Manchester City 1:1 Middlesbrough
Niespodzianka w błękitnej części Manchesteru. Pomimo strzelenia gola przez Aguero (po podaniu De Bryune), The Citizens nie potrafili strzelić więcej bramek Wisienkom. W doliczonym czasie gry, podopieczni Eddie'go Howe'a przycisnęli gospodarzy i w ostatnich minutach potrafili znaleźć drogę do bramki Claudio Bravo. 

middlesbrough

West Ham 1:1 Stoke
Uderzenie głową Michaila Antonio (po dośrodkowaniu Payeta) minęło innego piłkarza West Hamu i Glenn Whelan pokonał Lee Granta. Bramki strzelali tylko zawodnicy gości, ponieważ do wyrównania doprowadził Bojan Krkic. 

west ham, stoke

Fantastyczna gra zawodników Antonio Conte. Eden Hazard wraca do swojej dawnej formy, Diego Costa, Marcos Alonso i Pedro dołożyli swoje cegiełki do tego zwycięstwa. Dobra gra w obronie i w ataku przyniosła wymierne korzyści i radość kibicom na Stamford Bridge. Więcej o meczu Chelsea możecie przeczytać w osobnym podsumowaniu tego meczu. 

chelsea

Arsenal 1:1 Tottenham 
Chaotyczna, niezbyt ciekawa gra ze strony obu zespołów. Derby północnego Londynu nie zachwyciły fanów tych drużyn. Wydaje się, że podział punktów jest sprawiedliwym wynikiem. Krótkie podsumowanie meczu znajdziecie na naszej stronie. 

tottenham

Hull 2:1 Southampton
Wydawało się, że Święci kontrolują mecz (po karnym strzelonym przez Austina). Druga część spotkania pokazała jak bardzo mogliśmy się mylić. Robert Snodgrass, który wszedł z ławki rezerwowych, wykorzystał podanie Sama Clucasa. Dwie minuty później, szkocki piłkarz Micheal Dawson pokonał Forstera uderzeniem z rzutu wolnego. Było to pierwsze zwycięstwo Hull City od 20. sierpnia (po sześciu porażkach z rzędu).

gol, bramka

Liverpool 6:1 Watford
Prawdziwy festiwal strzelecki urządzili sobie piłkarze Jurgena Kloppa. Najpierw uderzył Sadio Mane (uderzenie głową), trzy minuty później strzałem z dystansu golkipera Watford. Przed przerwą po podaniu Adama Lallany drogę do bramki rywali znalazł Emre Can. Po przerwie historia się powtórzyła. Roberto Firmino (po kolejnej asyście Lallany) trafił do siatki. Jedynym, który strzelił dwa gole był Mane (drugi padł po błędzie obrony). Ostatnim, który zakończył ten festiwal był Wijnaldum. Holender strzelił swojego pierwszego gola dla The Reds. 
Niemiecki szkoleniowiec drużyny z Anfield może być bardzo zadowolony ze swoich podopiecznych. Zdobyli trzy punkty, nastrzelali goli (go uciesze kibiców) i są na fotelu lidera Premier League. Nic tylko się cieszyć.

anfield


Swansea 1:3 Manchester United
Podopieczni Jose Mourinho zakończyli serię czterech meczy bez zwycięstwa. Po kwadransie gry Paul Pogba popisał się rajdem (w końcu facet jest bardzo szybki) i bez problemów pokonał Łukasza Fabiańskiego. Dwa gole strzelił Zlatan Ibrahimovic. Były to jego pierwsze gole od września. Najwyraźniej brak Mourinho na ławce spowodował powrót pewności siebie jego zawodników ;)

manchester united

Leicester 1:2 West Bromwich
Kolejny nieudany mecz mistrzów Anglii. Pierwsza połowa nikogo nie zachwyciła. Druga część spotkania obfitowała w gole i emocje, którzy zgromadzeni na King Power Stadium nie chcieli przeżywać. Ostatecznie gospodarze przegrali, a podsumowanie możecie czytać już od wczoraj na naszej stronie. 

west bromwich albion

W następnej kolejce (po przerwie reprezentacyjnej) mogą Was zainteresować dwa spotkania: Manchesteru United z Arsenalem (19.11, 13:30) i Middlesbrough z Chelsea (20.11, 17:00). Tymczasem możecie odpocząć od ligi angielskiej i skupić się na meczach waszych ulubionych kadr.