Rozdrażniona porażką z Manchesterem City Barcelona miała w niedzielny wieczór zmierzyć się z Sevillą, która w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Spotkanie można było podzielić na dwie części: około 40 minut, w których przeważali gospodarze oraz reszta, w której górą byli piłkarze Barcelony. Mecz odbywał się na stadionie Sanchez Pizjuan w Sewilli.
Zawodnicy obu drużyn chcieli od jak najszybciej przejąć inicjatywę. Na początku mecz był dość wyrównany, obydwie ekipy miały swoje dobre okazje. Jednak jako pierwsi ze zdobytej bramki cieszyli się miejscowi. Błąd obrońców Dumy Katalonii sprawił, że Vitolo znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i pewnie go pokonał.
Po 30 minutach gry mieliśmy kolejną świetną okazję Sevilli. Vietto uderzył z ostrego kąta i naprawdę niewiele brakowało mu do zdobycia gola. Mogli dobić to jeszcze gospodarze, ale w pobliżu nie było żadnego ich zawodnika.
W końcówce pierwszej połowy Barcelona jeszcze intensywniej starała się o doprowadzenie do remisu. Udało się im to w końcu w 43. minucie. Neymar wbiegł w pole karne, minął kilku obrońców i podał piłkę do Messiego, który strzałem z linii pola karnego zdobył upragnioną bramkę.
W pierwszej połowie lepszą drużyną byli Andaluzyjczycy, jednak Barcelonie udało się doprowadzić do wyrównania.
Obydwie drużyny rozpoczęły drugą partię bez zmian. Barcelona od razu starała się atakować i w ciągu paru minut mieli dwie świetne okazje. Dwie dobre akcje Lionela Messiego mogły zakończyć się stratą bramek dla drużyny z Sewilli.
Drugie trafienie Katalończycy zdobyli jednak 61. minucie. Luis Suarez dostał bardzo dobre podanie przy linii pola karnego i niepilnowany zdobył gola. Tym razem to Palanganas musieli gonić wynik.
Barcelona szukała kolejnych trafień. Wyprowadzali świetne akcje i cudem można byłoby nazwać to, że nie strzelili więcej bramek. Sevilla także próbowała atakować, ale bezskutecznie. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla drużyny gości.
Blaugrana wciąż zajmuje 2. miejsce z dorobkiem 25 punktów. Ma zaledwie dwa punkty straty do pierwszego Realu Madryt. Zmianę mieliśmy natomiast na trzeciej lokacie. Z remisu Atletico i przegranej Sevilli skorzystał Villarreal, który w tym sezonie przegrał tylko raz.
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo
Sevilla FC 1:2 FC Barcelona
Bramki: 15' Vitolo - 43' Messi, 61' Suarez.
Żółte kartki: Rami, Mariano, N'Zonzi, Carrico - Neymar, Roberto, Digne, Messi, Suarez, Mascherano.
Składy:
Sevilla FC: S Rico - Mariano, Rami, Carrico, Escudero - N'Zonzi - Vazquez (68' Ganso), Nasri (78' Iborra), Sarabia (84' Correa), Vitolo - Vietto.
FC Barcelona: ter Stegen - S. Roberto, Mascherano, Umtiti, Digne - Denis Suarez (86' Rafinha), Busquets, Rakitić (73' Gomes) - Messi, Suarez, Neymar.






