Do tej pory rola Sergio Aguero w drużynie Manchesteru City była nie byle jaka. 28-latek zanotował 219 występów w The Citizens, podczas których strzelił 147 goli. Wiele wskazuje jednak na to, że 28-latek nie radzi sobie z koncepcją Pepa Guardioli. Manchester od pięciu spotkań nie zanotował żadnego zwycięstwa (trzy remisy, dwie porażki). W tę serię wlicza się bolesna porażka z FC Barceloną (0:4). Mecz z Dumą Katalonii Aguero rozpoczął na ławce rezerwowych – był to drugi z kolei taki mecz.
Trener z całą pewnością widzi więcej niż kibice: chociażby na treningach. Wielu sympatyków niebieskiego Manchesteru zastanawia się jednak, czy forma Argentyńczyka jest naprawdę aż tak beznadziejna? Pojawiają się pierwsze komentarze sugerujące, że Guardiola buduje całkiem nową drużynę, w której zabraknie miejsca nie tylko dla Sergio Aguero, ale i Vincenta Kompany'ego.
Nie od dziś wiadomo, że nominalni napastnicy nie są ulubionymi zawodnikami hiszpańskiego trenera. Wszyscy pamiętamy, co stało się ze Zlatanem Ibrahimovicem w Barcelonie, czy Mario Mandzukicem w Bayernie. Wygląda na to, że przyszła kolej na Aguero. Mówią o tym chociażby transferowe plany Guardioli – w lecie Hiszpan chciałby pozyskać Antoine'a Griezmanna i Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Choć szkoleniowiec zapewnia, że w meczu z Barceloną Aguero znalazł się na ławce wyłącznie ze względu na
Niewykluczone, że Aguero zmiana barw klubowych wyjdzie na dobre. Szkoda tylko, że decyzje o ewentualnym transferze zostaną podjęte w dość niemiłych okolicznościach. W kontekście klubów, które może zasilić napastnik, wymienia się przede wszystkim PSG.





