Największym szokiem jest jednak to, że Bayer Leverkusen uległ drużynie z 3. (!!!) Ligi - mowa tu oczywiście o Sportfreunde Lotte. Warto powiedzieć o tym, że w minionym sezonie Lotte reprezentowało czwartą klasę rozgrywek, czyli Regionalligę (dokładniej to Regionalliga West), którą wygrali (podobnie jak SSV Jahn Regensburg, które w poprzedniej rundzie nieźle wymęczyło Herthę Berlin). W dodatku w tej Trzeciej Lidze sobie dobrze radzą - po 12 kolejkach plasują się na 4. pozycji z dorobkiem 21 punktów.
Drugą drużyną, która robi teraz sensację jest FC-Astoria Walldorf, zazwyczaj kopiąca w Regionalliga Südwest. W 32 minucie meczu Nico Hillenbrand (notabene swoją przeszłość miał w Borussii Dortmund, czy SV Sandhausen) pokonał Michaela Essera, po czym zaciekle bronili wyniku, co im się udało.
Jak to się mówi - w każdym turnieju, pucharze, czy rozgrywkach ligowych - znajdzie się „czarny koń”, który musi trochę namieszać. W tym sezonie padło na drużyny z Lotte i Walldorf.
Trochę kłopotów drużynom z Bundesligi narobiły zespoły, które na co dzień grają o klasę niżej - Greuther Fürth awansowało dalej kosztem FSV Mainz, które reprezentuje naszych zachodnich sąsiadów w Lidze Europy.
Borussia Dortmund miała niezłe urwanie głowy z Unionem Berlin, aczkolwiek to Dortmundczycy wygrali tę potyczkę po serii jedenastek.
Schalke mierzyło się w „meczu przyjaźni” z 1. FC Nürnberg. Pierwsza połowa dla gości była spełnieniem marzeń - do szatni po 45 minutach schodzili jako drużyna z pewnym awansem. Przecież wygrywali 3:0, co tu się mogło odpazdanić? Jednak mogło - Baba Rahman pomylił bramki, a to spowodowało wybudzenie się piłkarzy der Clubu z letargu. Mimo bramki Tobiasa Kempe (co tam, że z karnego, gol to gol!) awans wywalczyli piłkarze die Königsblauen. Jednakże podopiecznym Aloisa Schwartza nie można odmówić woli walki.
1. FC Heindenheim też sprawiło sporo kłopotów zespołowi prowadzonemu przez Valériena Ismaëla. Jednakże bramka Mario Gomeza na początku drugiej połowy dała przepustkę do 1/8 finału Wilkom.
Niezłe grado...golobicie działo się w Hannoverze. Zespół, w którym gra Artur Sobiech, postanowił zabawić się z rywalem z ligi, gromiąc go 6:1.
Bayern i Borussia M'Gladbach bez większych problemów pokonali swoich rywali, jakimi byli FC Augsburg i VfB Stuttgart. Piłkarze Ingolstadt w swoim meczu z Eintrachtem Frankfurt byli...fatalni, jeśli chodzi o skuteczność. W przeciągu 120 minut gry wykreowali sobie 14 okazji na zdobycie bramki przy raptem ośmiu w wykonaniu Eintrachtu. W dodatku w serii jedenastek nie trafili dwukrotnie
Po ostatnim gwizdku ostatniego meczu odbyło się losowanie par do 1/8 finału tych rozgrywek. Poniżej prezentujemy Wam kto z kim się mierzy. Mecze będą rozgrywane w dniach 7./8. luty 2017 roku.








