W spotkaniu 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej West Ham United pokonał Chelsea 2:1, ale po meczu więcej niż o wyniku, mówi się o wydarzeniach za bandami reklamowymi.
Derby zostały sklasyfikowane jako mecz podwyższonego ryzyka. Na stadionie nie można było kupić alkoholu, a nad bezpieczeństwem czuwało więcej stewardów i policjantów, niż zazwyczaj. Niestety, nie wystarczyło to do uniknięcia kłopotów. Zamieszki spowodował kibic Chelsea, który, przedostawszy się do strefy buforowej pomiędzy fanami obu klubów, zaczął prowokować sympatyków gospodarzy. Na efekty nie trzeba było długo czekać.
To był absolutny koszmar. Nie było wystarczającej liczby stewardów, a policja kręciła się wokół, niewiele robiąc. Było tam mnóstwo ludzi, którzy przyszli tylko po to, by znaleźć kłopoty. Jeśli coś miało się wydarzyć, oni chcieli w tym uczestniczyć, stojąc w pierwszej linii. — mówi jeden ze świadków.
![]() |
| Kibic Chelsea, który dostał w głowę monetą |
![]() |
| Tak się to zaczęło... |
— Coral (@Coral) 26 października 2016
Scenes at West Ham vs Chelsea 👊 pic.twitter.com/jFtMVcKa6Z— Football Fights (@footbalIfights) 26 października 2016







