Kiedy pod koniec pierwszej połowy meczu Polska-Dania Arkadiusz Milik padł na murawę, wielu kibiców przed telewizorami wstrzymało oddech. Uspokojeni mogli być, kiedy Milik po interwencji lekarzy wstał i biegał wraz z kolegami kilka minut. Niesłusznie jednak. Od razu po zakończeniu meczu, na którego drugą połowę już nie wyszedł, snajper Napoli pojechał do szpitala. Wyniki badań brzmią jak wyrok -
poważne naderwanie więzadła krzyżowego przedniego w kolanie. Diagnoza ta zwiastuje operację, a po niej wiele miesięcy rehabilitacji...
 |
| fot. Rafał Rusek |
Jest to bardzo zła informacja nie tylko dla zawodnika, ale i dla reprezentacji Polski oraz Napoli. Napastnik był w świetnej formie, zwłaszcza w klubie, więc włoski klub będzie musiał głowić się, jak go zastąpić. Również w reprezentacji Milik tworzył świetny duet z Lewandowskim i było to duo nie do ruszenia. Teraz Nawałka prawdopodobnie zostanie przy graniu dwoma napastnikami i da szansę Teodorczykowi.
Życzymy jak najszybszego powrotu dla piłki Arkowi, gdyż, bez względu na to, co mówią niektórzy, jest naszej kadrze bardzo potrzebny. Trzymaj się, Aro!
20:35 [AKTUALIZACJA]
Jak podało przed chwilą Napoli, więzadła Milika nie są naderwane, lecz zerwane. Oznacza to najprawdopodobniej dla Polaka koniec sezonu. Brak słów.