ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Zwycięskie Monaco na Wembley

Wczoraj na stadionie Wembley odbył się jeden z meczy w grupie E - Tottenham kontra AS Monaco. Naprzeciwko siebie stanęły drużyny, które musiały udowodnić coś sobie i innym. Walkę ostatecznie wygrał klub z Francji.

Dla podopiecznych trenera Jardima spotkanie nie rozpoczęło się najlepiej. Już w 5. minucie musiał zmienić jednego z zawodników. Jak się później okazało to były złe miłego początki. Dziesięć minut później Bernardo Silva znalazł drogę do zdobycia gola. Brazylijczyk dobiegł do czternastego metra, nawinął sobie przeciwnika i huknął w narożnik bramki. Koguty po tym wydarzeniu chyba nie mogły się otrząsnąć. Stwarzali sobie sytuacje, ale nic z nich nie wychodziło.
W 31. minucie przegrywali już 0:2. Lemar, który wszedł na boisko za wcześniej kontuzjowanego kolegę, najpierw podbił sobie piłkę po dośrodkowaniu Djibrila Sidibe, a następnie dopadł do niej i wkopał z bliska pod poprzeczkę! Obrońcy Tottenhamu byli w takim samym szoku, jak ich kibice. Nie mogli uwierzyć w to co się stało.
W doliczonym czasie pierwszej połowy wiarę przywrócił im ten, który tego wieczoru zawodził. Toby Alderweireld. Belg po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Erika Lameli, oddał strzał głową. W tej akcji spóźnił się Kamil Glik, który powinien kryć defensora Spurs.
Druga część spotkania nie obfitowała już w wiele znaczących wydarzeń. Zawodnicy Pochettino atakowali, ale nie przyniosło to zamierzonego skutku. Starali się wywalczyć sobie trochę miejsca (nawet im się to udawało), ale wszystko wyłapywali obrońcy lub bramkarz Monaco. W 79. minucie idealną szansę na zdobycie gola zmarnował Harry Kane. Angielski napastnik nie miał już przy sobie przeciwnika, będąc kilkanaście metrów przed chorwackim bramkarzem. Napastnik Tottenhamu Hotspur huknął w zasięgu rąk Danijela Subasicia!
Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla gości, a drużyna z White Hart Lane nie umiała wykorzystać swojego potencjału. Jako kibic Arsenalu muszę przyznać, że naprawdę podobała mi się ich wczorajsza gra. Mam nadzieję, że w następnych meczach pokażą się z lepszej strony.

Tottenham 1:2 AS Monaco (1:2)
45'+1 Alderweireld - 15' Silva, 31' Lemar

Składy:
Tottenham: Lloris, Walker, Alderweireld, Vertonghen, Davies, Dier (Sissoko 81'), Alli; Lamela (Janssen 71'), Eriksen, Son (Dembele 46'), Kane.
AS Monaco: Subasic; Raggi, Glik, Jemerson, Sidibe; Bakayoko, Fabinho; Dirar (Lemar 5'), Moutinho, Silva, Falcao (Germain 81').
Żółte kartki: Kane, Glik, Fabinho.
Sędzia: Gianluca Rocchi (Włochy).

W drugim meczu grupy E, Bayer Leverkusen zremisował z CSKA Moskwa 2:2. Bramki strzelali: Mehmedi i Çalhanoğlu dla Bayeru oraz Dzagoev i Eremenko dla gości z Rosji.