ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Tuchel cały czas wierzy w Gotze

Thomas Tuchel, trener Borussii Dortmund, ostatnio wypowiedział się o formie jaką prezentuje (a raczej jej braku) Mario Gotze.

Po dwóch zwycięstwach: z Legią i Darmstadt 6:0, Tuchel nie ma dostepnego jeszcze Andre Scherrle i martwi się o stan zdrowia jednego ze swoich pomocników - Nadal nie wiem, czy da radę. Tendencja podczas treningów jest negatywna. Na pewno gotowy będzie Marcel Schmelzer, u którego już wszystko w porządku - powiedział szkoleniowiec wicemistrza Niemiec.

Jednym z problemów Borussii jest obecnie zbyt szeroka kadra. Z tego powodu, tacy zawodnicy jak Nuri Sahin czy Mikel Merino, nie zagrali jeszcze w tym sezonie.
- Cenię Nuriego, wnosi do zespołu wartość sportową i nie tylko. Ze względu na dążenie do elastyczności chciałem mieć w drużynie takich piłkarzy jak Sahin i Merino. Zaufanie do nich nie zostało zachwiane. Nie damy rady zadowolić wszystkich. Każdy by chciał dużo grać - wyjaśnił Tuchel.

Wracając do Gotze. Trener drużyny z Dortmundu mówi, że Mario wciąż jest w drodze do szczytowej formy. Moim zdaniem nie pokazywał jej ani w starym/nowym klubie, ani w Monachium. Od pewnego czasu nie chciał na niego stawiać Pep Guardiola, a później także nowy trener Carlo Ancelotti (który od razu powiedział, że nie widzi go w swoim składzie). Jakoś wcale obu panom się nie dziwię. Obiecywano (nie wiem czy Niemiec sam obiecywał, albo jego agent), że będzie kreował akcje jak mało kto. Tak się jednak nie stało, a Thomas Tuchel przyjął go z otwartymi ramionami (phi!). Każdy robi jak uważa i będzie ponosił tego konsekwencje. Zobaczymy czy pomocnik nie będzie zmieniał klubu w zimowym lub letnim okienku transferowym.