W środowy wieczór Bayern Monachium zmierzył się w meczu wyjazdowym z Atletico Madryt. Ciężko mówić tu o tym, kto podszedł do spotkania w roli faworyta – na przeciwko siebie stanęły bowiem dwie topowe drużyny. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem zespołu ze stolicy Hiszpanii (1:0), a fala krytyki ze strony niemieckich dziennikarzy spadła na Roberta Lewandowskiego.
Polski napastnik otrzymał za swój występ bardzo słabe noty. Abendzeitung München i TZ przyznali 28-latkowi 5, a Focus i Sport1 – 4 (przypomnijmy, że w niemieckiej skali ocen najlepszą notą jest „1”, a najgorszą – „6”). Nie najlepiej spisali się również klubowi koledzy Polaka.
Niemieccy dziennikarze nie szczędzili gorzkich słów pod adresem gwiazdora, pisząc, że częściej widywano Lewandowskiego we własnym polu karnym niż madrytczyków, a przy jednej z akcji Atletico miał szansę asystować... przy golu dla rywali, jednak Fernando Torres trafił w słupek. Reprezentant Polski w całym meczu miał mniej kontaktów z piłką (28) niż Manuel Neuer (33). To właśnie bramkarz Bayernu, który wielokrotnie ratował swoją drużynę, został uznany za najlepszego zawodnika monachijczyków.





