ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Mecz do zapomnienia dla Bayernu. Atlético triumfuje w Madrycie.


W środowym hicie 2. kolejki Champions League Atletico Madryt po raz kolejny udowodniło, że znalzło patent na Bayern Monachium. W Madrycie podopieczni Cholo Simeone wygrali 1:0 po golu Yannicka Carrasco. Atntoine Griezmann natomiast nie wykorzystał rzutu karnego.



O sile Atletico zawodnicy Bayernu przekonali się w maju tego roku. W półfinale Ligi Mistrzów 2015/2016 przegrali w Madrycie 1:0 i wygrali u siebie 2:1. Mogło się wydawać, że wyciągneli wnioski z tamtego dwómeczu. Jednak na przeszkodzie znów stranęła świetnie dysponowana defensywa Los Colchoneros.

Miał inicjatywę, nie potrafił tego przełożyć na zdobycze bramkowe. Była to zasługa m.in. Stefana Savicia. Czarnogórski defensor znakonicie wywiązywał się z krycia Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik pozbawiony celny dośrodkował był bezzębny w tym spotkaniu. Przed przerwą Jan Oblak tylko raz interweniował po strzale Thomasa Müllera.

Więc roboty miał natomiast Manuel Neuer. Jeszcze przed przerwą znakomitą okazję na otwarcie wyniku zmarnował Fernando Torres. Więcej szczęścia i skuteczności miał za to Yannick Carrasco. Reprezentant Belgii wykorzystał wyśmienite podanie Antoina Griezmanna. Bramkarz gosci był bez szans.

Po przerwie Carlo Ancelotti dokonał w swoim zespole 3 zmian. Na murawe meldowali się kolejno: Arjen Robben, Mats Hummels i Joshua Kimmich. Ich pojawienie się nie wpłynęło na zmianę stylu gry Bayernu.

W 84 minucie dobić rywala mógł Antoine Griezmann. Niestety nie wykorzystał on jedenastki podyktowanej za faul Arturo Vidala na Felipe Luisie. Atletico dowiozło do końca korzystny dla siebie wynik i ze spokojem może się przygotowywać do ligowego starcia z Valencią.

Rozjemcami tego spotkania była trójka sędziowska z Polski z Szymonem Marciniakiem jako arbiterm głównym.