No i zaczyna się. Guardiola po ostatnim meczu ligowym z Bournemouth, nie mógł się powstrzymać z komentarzem na temat lokalnego rywala i wypalił. - Bournemouth to najlepsza ekipa, z jaką do tej pory graliśmy -
powiedział Katalończyk po wygranym 4:0 spotkaniu z ekipą Artura
Boruca.
Tydzień temu podczas derbów Manchesteru, panowie powitali się bardzo serdecznie, a teraz takie coś? Nawet ja jestem zaskoczona taką wypowiedzą trenera The Citizens.
W Premier League, City, pod wodzą Guardioli wygrali wszystkie pięć spotkań i zasiadają na fotelu lidera. Na otwarcie Ligi Mistrzów rozbili Borussię Moenchengladbach 4:0. Takim samym wynikiem zakończył się sobotni mecz ligowy z Bournemouth. Choć Boruc musiał wyciągać piłkę z siatki aż czterokrotnie, a dominacja gospodarzy była widoczna, po spotkaniu Guardiola zaskoczył wszystkich stwierdzeniem, że The Cherries to najlepszy zespół z jakim jego podopieczni mierzyli się w tym sezonie.
- Kiedy mają piłkę, potrafią sprawić więcej problemów, niż inne ekipy,
które grają długimi podaniami. Nie zgadzam się, że to była łatwa
wygrana, ciężko na nią pracowaliśmy. A Bournemouth to najlepszy z pięciu
zespołów, z jakimi graliśmy do tej pory w lidze.
Hola, hola panie Hiszpanie. O co Panu chodzi? Tydzień temu mierzyliście się z Czerwonymi Diabłami (oglądałam ten mecz i w drugiej połowie wcale nie było im tak łatwo), a wypala Pan tutaj z takimi wypowiedziami? Sam Pan mówił, że trzeba przestać się kłócić itp., a teraz to?
Naprawdę niektórzy się zmieniają pod wpływem przyjścia do innej ligi. Wszystko było fajnie, póki któryś z panów się nie odezwał. Teraz tylko pozostaje czekać na odpowiedź Jose na następnej konferencji prasowej.
Proszę tylko o jedno: oszczędźcie trochę słów i pokażcie wszystko co macie najlepsze przez swoje drużyny.





