Niekwestionowanym faworytem meczu Borussii Mönchengladbach z FC Barceloną była Duma Katalonii – nawet, jeśli zespół Louisa Enrique grał bez swojego lidera, Lionela Messiego. Mimo to – a może właśnie dlatego, że na faworycie zawsze ciąży większa presja – Blaugrana nie miała łatwego zadania na Borussia-Park.
Źrebaki podeszły do spotkania z dużą pewnością siebie. Mimo klasy Barcelony, trudno im się dziwić: to jedna z topowych drużyn i pogromców Bayernu w Bundeslidze. Grę gospodarzy cechowała przede wszystkim odwaga i roztropność. Przeprowadzali wiele ciekawych kontrataków, aż w końcu jeden, w 34. minucie, skończył się golem. Wszystko zaczęło się od straty Sergio Busquetsa w środkowej strefie boiska. Borussia doskonale wykorzystała ten błąd, piłka szybko znalazła się w polu karnym, gdzie Thorgan Hazard wpakował ją do siatki. Na przerwy Gladbach zeszła z jednobramkowym prowadzeniem.
FC Barcelona nie potrafiła poradzić sobie z doskonale zorganizowaną Borussią, która zdawała się być przygotowaną na każdą ewentualność. Wydawało się, że podopiecznych trenera Schuberta stać na sprawienie niespodzianki, ale wtedy, po podaniu Neymara, wyrównującego gola strzelił Arda Turan. To najwyraźniej mocno podcięło skrzydła Borussii, bo kilka minut później padła druga bramka dla gości – tym razem po trafieniu Gerarda Pique. Drużyna z Mönchengladbach wypuściła więc z rąk zwycięstwo.
Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:2, a Barcelona nadal zajmuje miejsce lidera w grupie C.
Borussia Mönchengladbach 1:2 FC Barcelona
Borussia Mönchengladbach: Sommer – Korb, Christensen, Elvedi, Wendt – Kramer, Dahoud – Traore, Stindl (83. Hahn), Hazard (80. Herrmann) – Raffael (49. Johnson)
FC Barcelona: ter Stegen – Roberto, Mascherano, Pique, Alba – Busquets, Rakitić (60. Turan), Iniesta – Alcacer (54. Rafinha), Suarez, Neymar
Gole: 1:0 – Hazard (34.), 1:1 – Turan (65.), 1:2 – Pique (74.)
Żółte kartki: Mascherano, Pique, Neymar









