Nasz reprezentant nie ma ostatnio szczęścia. Najpierw był bohaterem transferowego skandalu, kiedy to już prawie podpisywał kontrakt z Burnley a okazało się, że z przenosin nic nie wyjdzie. Teraz zmaga się z kontuzją i nie zagra w niedzielnym meczu z Kazachstanem.
Jeszcze w środę docierały do nas informacje, że mimo iż zawodnik nie dokończył sesji treningowej, będzie gotowy zmierzyć się z Kazachami w pierwszym dla Polski starciu eliminacyjnym do Mundialu w Rosji. Okazało się jednak, że Grosicki doznał urazu mięśnia obręczy biodrowej. Kontuzji tej doznał jeszcze w klubie.
W Kazachstanie Grosik nie pomoże drużynie nawet poza boiskiem, gdyż do Astany w ogóle nie poleci; pomocnik od razu rozpoczął swoją rekonwalescencję. Do trenowania będzie mógł wrócić za około tydzień.
Jego miejsce na
Kamilowi życzymy szybkiego powrotu do pełni możliwości!





