ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Udany powrót Defoe i mały gest Harta, czyli Anglicy wygrywają na Wembley z Litwą

Anglicy w meczu eliminacyjnym grupy F pokonali na Wembley Litwę, 2:0. Jednym z bohaterów spotkania został Jermain Defoe, który po trzech latach nieobecności w reprezentacji Synów Albionu, wczoraj do niej powrócił i strzelił pierwszego gola tej rywalizacji.


reprezentacja anglii

Obraz gry od początku spotkania wyglądał tak samo, gospodarze zdominowali grę i nadawali jej tempo. Trafić do bramki litewskiego golkipera próbowali Walker czy Lallana, ale to 34-letni Defoe wyprowadził na prowadzenie Anglików. Sterling podał do Defoe, a ten nie wahając się ani chwili trafił do siatki Setkusa. Dominacja podopiecznych Southgate'a była bardzo widoczna, ale stwarzanie sytuacji nie przychodziło im z łatwością.

Po przerwie celny strzał oddał Slivka, a to był już dzwonek alarmowy dla Synów Albionu. W 60. minucie na boisko wszedł Jamie Vardy, a kilka minut później trafił już na 2:0. Walker zagrał do Lallany, który od razu odegrał do Vardy'ego. Ten mając przed sobą tylko bramkarza uderzył tuż przy słupku. Gospodarze mogli jeszcze uderzyć na 3:0, ale napastnik Leicester tym razem nie znalazł drogi do bramki przeciwników.

Był to debiut trenera Garetha Southgate'a na Wembley. Anglicy zgarnęli kolejne trzy punkty i mają ich już 13. Druga Słowacja ma o cztery oczka mniej.


Anglia 2:0 (1:0) Litwa
[21' Defoe, 66' Vardy]

Kartki: 46' Vaitkunas, 58' Zulpa, 73' Rashford
Składy:
[Anglia] Hart, Walker, Stones, Keane, Bertrand, Oxlade-Chamberlain, Dier, Lallana, Alli, Sterling (60' Rashford), Defoe (60' Vardy)
[Litwa] Setkus, Vaitkunas, Kijanskas, Klimavicius, Zulpa, Kuklys, Cernych, Slivka (87' Paulius), Novikovas (54' Grigaravicius), Valskis (73' Matuleviciusat)


Na uwagę podczas tego spotkania zasługuje jeden gest. Jermain'a Defoe tego wieczora na Wembley wyprowadzał Bradley Lowery. Joe Hart jako kapitan mógł iść jako pierwszy, ale ustąpił miejsca swojemu koledze z zespołu i małemu kibicowi piłki nożnej. Mały gest, a tak bardzo może poprawić humor.