ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Polska triumfuje na gorącym terenie! Kapitalna sytuacja Biało-Czerwonych w grupie

Reprezentacja Czarnogóry musiała uznać wyższość Polski na własnym terenie w 5. kolejce eliminacji do Mistrzostw Świata w Rosji. Biało-Czerwoni wygrali 2:1 po golach Roberta Lewandowskiego oraz Łukasza Piszczka i są w świetnej sytuacji w grupie E.



Od początku było widać, która ekipa lepiej potrafi grać w piłkę, ale naszym reprezentantom ciągle czegoś brakowało. A to dośrodkowania Grosickiego lądowały na aucie, a to otoczony wieloma rywalami Lewandowski nie zdołał utrzymać się przy futbolówce. Jedną z lepszych okazji miał Zieliński, jednak zawodnik Napoli nie zorientował się na czas i rywale wygarnęli mu piłkę spod nóg.

Niemoc Polaków trwała, dodatkowo rozkręcać zaczęli się nasi przeciwnicy. Wreszcie w 40. minucie nasz kapitan, Robert Lewandowski, pokazał swój kunszt. Zawodnik Bayernu idealnie przymierzył z rzutu wolnego, podyktowanego po faulu na nim samym, wprawiając licznie zgromadzonych w Podgoricy polskich kibiców w euforię.



Przed meczem przewidywano, że podczas drugiej połowy Polacy, przygotowywani pod względem fizycznym przez najlepszych fachowców na świecie, przycisną Czarnogórców, którzy zwyczajnie zaczną być zmęczeni. Rzeczywistość okazała się jednak zgoła inna. To gospodarze prowadzili grę, przysparzając dużo kłopotów niepewnej polskiej defensywie.

Na efekt nie trzeba było długo czekać. W 63. minucie Mugoša otrzymał kapitalne podanie i bez problemów pokonał Fabiańskiego. Biało-Czerwoni kompletnie zgubili krycie w tej sytuacji, a chwilę wcześniej nie zdołali pokonać Božovića w dwóch dogodnych okazjach. Po chwili kraj z Bałkanów mógł nawet wyjść na prowadzenie, ale Šofranac fatalnie skiksował.

Po stracie gola nasi reprezentanci nie dawali rady sforsować solidnej defensywy Czarnogóry. Notowali mnóstwo strat i wdawali się w niepotrzebne dyskusje. Wreszcie w 82. minucie Zieliński posłał genialną piłkę do Piszczka. Obrońca Borussii zachował się jak rasowy napastnik i świetnym uderzeniem przelobował bramkarza rywali, dając ponowne prowadzenie gościom.



W końcówce Czarnogórcy próbowali jeszcze zdziałać coś podobnymi środkami, jak prze resztę meczu – szaleńczymi atakami, w których na próżno by szukać futbolowej gracji. Serca do walki gospodarzom nie można było jednak odmówić. Ostatecznie, po wielu doliczonych minutach, sędzia Kassai zagwizdał po raz ostatni, a Polska wywiozła 3 punkty z bardzo trudnego terenu. Dzisiaj, o dziwo, obyło się bez incydentów na trybunach.


Czarnogóra 1:2 (0:1) Polska
[40' Lewandowski, 63' Mugoša, 82' Piszczek]

Kartki: 39' Savić, 40' Mugoša, 42' Vešović, 49' Šofranac, 69' Glik
Składy:
[Czarnogóra] Božović – Marušić (90+2' Vučinić), Savić (C), Šofranac, Stojković – Vešović, Vukcevic, Šćekić (86' Djordjević), Kojašević (81' Ivanić) – Mugoša, Bećiraj
[Polska] Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Jędrzejczyk – Błaszczykowski, Linetty (76' Teodorczyk), Zieliński, Mączyński (90+2' Cionek), Grosicki (90+5' Peszko) – Lewandowski (C)


W innych meczach naszej grupy Armenia pokonała Kazachstan 2:0, a Rumunia bezbramkowo zremisowała z Danią. Dzięki dzisiejszym rozstrzygnięciom Polska ma aż 6 punktów przewagi nad Czarnogórą i Danią. Przypominamy, że tylko zwycięzca grupy zagwarantuje sobie udział w przyszłorocznych mistrzostwach.


Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo