ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Półfinalista Euro 2016 może nie pojechać na mistrzostwa świata

Hit grupy D nie okazał się takim hitem, jakiego wszyscy oczekiwali. Mecz Irlandczyków z Walijczykami zakończył się bezbramkowym remisem, okupionym fatalną kontuzją Seamusa Colemana


 
Tego wieczora gospodarze wydawali się raczej spokojni. Na swoim koncie mieli już 10 punktów i nie musieli martwić się o wynik. Co innego podopieczni trenera Chrisa Colemana. Przyjezdni przed tą rywalizacją mieli o trzy oczka mniej. Nie wydawali się ani bardziej kreatywni, ani bardziej zdeterminowani. Wręcz przeciwnie. Irlandczycy pozwalali im na wiele, a nawet najlepsi zawodnicy reprezentacji Walii nie potrafili tego wykorzystać.

Dwóch świetnych okazji nie wykorzystał Gareth Bale, a dodatkowo w 69. minucie po brutalnym faulu Taylora na Colemanie, goście musieli radzić sobie w dziesiątkę. Oglądający to spotkanie mogli wtedy pomyśleć, że ich ulubieńcy ruszą do boju. Nic bardziej mylnego. Cały czas grali w ten sam sposób. Zapewne dla wielu kibiców najważniejsze było to, że ich kadra nie przegrała i ma cztery punkty przewagi nad Walią w tabeli grupy D.

Serbia pewnie wygrała z Gruzją 3:1, a Austria z Mołdawią 2:0. 

Irlandia 0:0 Walia

Kartki: 46' Meyler, 56' Ramsey, 68' Bale, 69' Taylor, 90+1' McGeady
Składy:
[Irlandia] Randolph, Coleman (72' Christie), O'Shea, Keogh, Ward, Meyler (80' McGeady), Whelan, Walters, Hendrick, McClean, Long
[Walia] Hennessey, Chester, Williams, Davies, Gunter, Allen, Ledley (72' Richards), Taylor, Ramsey, Bale, Robson-Kanu (45' Vokes)