ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Liga Mistrzów. Leicester w ćwierćfinale, Shakespeare na nowo pisze historię piłkarskiego Kopciuszka

Pierwsze i drugie spotkanie w tym dwumeczu dzieliło 20 dni. W tym czasie w Leicester wydarzyło się naprawdę dużo. Być może te wszystkie wydarzenia sprawiły to, że mistrzowie Anglii awansowali do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i po raz kolejny tworzą historię. 


leicester

Craig Shakespeare dokonał z drużyną rzeczy niemożliwej (jeśli zajmujesz 15. miejsce w Premier League, to tak to później wygląda). Pomimo przewagi z poprzedniej rywalizacji, Lisy odwróciły bieg wydarzeń.

W 27. minucie, po dośrodkowaniu Mahreza z rzutu wolnego, na bramkę rywali skutecznie uderzył Wes Morgan. Kapitan gospodarzy sprawił kibicom na King Power Stadium wiele radości.

Po straconym golu piłkarze Sampaoliego ani myśleli się poddać. Takie samo zdanie mieli zawodnicy Leicester. Swoich sił próbowali Mercado, Yedder, Mahrez czy Fuchs, ale oczywiście wynik do przerwy nie uległ zmianie.

Kilka minut po przerwie przebłyskiem geniuszu popisał się Escudero. Jego strzał okazał się na tyle nieskuteczny i chybiony, że na szczęście dla Schmeichela i sympatyków Lisów, nie wpadł do siatki duńskiego golkipera.

Niespełna minutę później trafienie na 2:0 zaliczył Marc Albrighton. Niezbyt dobrze interweniował jeden z defensorów Sevilli, Adil Rami. Wybił futbolówkę wprost pod nogi Anglika, a ten spokojnie uderzył z 15 metrów i Sergio Rico był bez szans.

Podopieczni Sampaoliego wydawali się być jeszcze bardziej zdezorientowani niż przed przerwą. Po utracie drugiej bramki byli jeszcze bardziej bezradni. Piłkarze Shakespeare'a wygrywali przebitki i zbierali niemal wszystkie piłki. Ten obraz przypominał Leicester z sezonu kiedy to wówczas ekipa Ranieriego sięgała po mistrzostwo Anglii.

W 74. minucie w dość dziwny sposób Samir Nasri załapał czerwoną kartkę. Francuz wdał się w przepychankę w Vardym. Pomocnik obejrzał drugi żółty kartonik i musiał zejść z boiska. Po jeszcze jednym wydarzeniu z tej rywalizacji mógł nastąpić przełom. Schmeichel sfaulował Vitolo, a sędzia Orsato podyktował jedenastkę. N'Zonzi uderzył tak mizernie, że Duńczyk mógł spokojnie wybronić ten strzał.

Andaluzyjczycy nic już nie wskórali, a historia Kopciuszka z Leicester ma swój dalszy ciąg w Lidze Mistrzów. Z nowym reżyserem, z tymi samymi aktorami. 

Leicester 2:0 Sevilla (1:0)
[27' Morgan, 54' Albrighton]
Kartki: 18' Nasri, 59' Vitolo, 74' Nasri, 74' Vardy, 78' Schmeichel, 84' Ndidi, 89' Mahrez
Składy: 
[Leicester]: Schmeichel, Simpson, Huth, Morgan, Fuchs, Riyad Mahrez (89' Amartey), Drinkwater,  Ndidi, Albrighton, Okazaki (64' Slimani), Vardy
[Sevilla]: Sergio Rico, Mercado (46' Mariano), Pareja, Rami, Sarabia (46' Jovetić), Iborra, N'Zonzi, Escudero, Nasri, Wissam Ben Yedder (68' Correa), Vitolo