Rewanż 1/8 finału Ligi Mistrzów w Londynie. Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, że Arsenal nie odrobi strat z poprzedniego spotkania, ale nikt nie mógł przewidzieć, że losy meczu tak się potoczą. Bayern wygrał 5:1, a kibice Kanonierów po raz szósty żegnają się ze swoją drużyną w tej fazie rozgrywek.
Mecz zaczął się bardzo udanie dla gospodarzy. Zespół Arsene'a Wengera zaczął atakować i wyglądał lepiej niż przeciwnicy. W 20. minucie gola strzelił Theo Walcott. Anglik przedarł się prawym skrzydłem, wpadł w pole karne i z ostrego kąta uderzył na bramkę Manuela Neuera. Kilkanaście minut później mogliśmy oglądać podobną sytuację. Walcott trafił w boczną siatkę, choć mógł podać piłkę do Koscielnego lub Giroud.
Druga połowa tego pojedynku nie była już tak wesoła dla angielskiej ekipy. W 55. minucie wynik wyrównał Robert Lewandowski z rzutu karnego, podyktowanym po tym jak został sfaulowany przez kapitana Arsenalu (choć czerwona kartka nie była tutaj potrzebna). Na 1:2 podwyższył Arjen Robben. Sanchez stracił piłkę tuż przed polem karnym, a Holender technicznym trafieniem pokonał Ospinę. Następnie Douglas Costa zdecydował się na strzał sprzed pola karnego i wyszło mu to całkiem zgrabnie. Kilka minut później dublet zaliczył Arturo Vidal. Najpierw podciął futbolówkę nad Ospiną, a w 85. minucie uderzył na pustą bramkę.
Kibice z The Emirates zaczęli wychodzić jeszcze kilka minut przed końcowym gwizdkiem greckiego arbitra. W sytuacji kiedy twój ukochany zespół gra bez zaangażowania i bez walki, nietrudno o taką reakcję. Kanonierzy po straceniu jednego z filarów teamu i gola, zaczęli przypominać siebie z meczu z Monachium. W takich sytuacjach jak ta z wczoraj drużyna powinna pokazać charakter, którego niestety zabrakło. Jest to kolejny argument za pożegnaniem się z francuskim szkoleniowcem.
Bayern w dwumeczu strzelił 10 bramek, tracąc przy tym tylko dwie. Bardzo pomogli im przy tym zawodnicy Arsenalu, jednak nie umniejsza to zasług podopiecznych Carlo Ancelottiego. Bawarczycy (jak co roku) są kandydatem do wygrania Ligi Mistrzów.
Arsenal Londyn 1:5 (1:0) Bayern Monachium
[20' Walcott, 55' (k) Lewandowski, 68' Robben, 78' Costa, 80', 85' Vidal]
Kartki: 39' Walcott, 39' Alaba, 44' Martinez, 53' Koscielny, 61' Oxlade-Chamberlain, 78' Xhaka
Kartki: 39' Walcott, 39' Alaba, 44' Martinez, 53' Koscielny, 61' Oxlade-Chamberlain, 78' Xhaka
Składy:
[Arsenal] Ospina, Bellerin, Mustafi, Koscielny,
Monreal, Xhaka, Ramsey (72' Coquelin), Walcott, Oxlade-Chamberlain, Alexis Sanchez (72' Perez),
Giroud (72' Oezil).
[Bayern] Neuer, Rafinha, Hummels, Martinez, Alaba, Alonso, Vidal, Robben (71' Douglas Costa), Alcantara
(79' Sanches), Ribery (79' Kimmich), Lewandowski.





