ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Podsumowanie 23. kolejki Premier League

23. kolejka to ciąg dalszy interesujących wydarzeń w lidze angielskiej. The Blues powiększają przewagę nad resztą stawki, choć ci nie zamierzają zwalniać tempa. O tym i o wszystkim innym przeczytacie w naszym podsumowaniu.



Chelsea 3:1 Arsenal
Po tym spotkaniu można było się najwięcej spodziewać. Kanonierzy nie udźwignęli ciężaru tego pojedynku i byli tłem dla zawodników Conte (szczególnie przy okazji drugiej bramki dla gospodarzy).
The Blues mają dwanaście punktów przewagi nad Arsenalem i ani myślą zwalniać tempa.
Opis tego meczu możecie przeczytać na naszej stronie.
chelsea



Crystal Palace 0:4 Sunderland
Ekipa Sama Allardyce'a nie poradziła sobie najlepiej w sobotniej rywalizacji. Przy pierwszej bramce zawiódł Wayne Hennessey. W 43. minucie Ndong strzelił z dystansu. Doliczony czas gry to popis Jermaina Defoe.
Trudno dziwić się kibicom Palace, że puszczają nerwy, kiedy widzą jak ich ukochany zespół przegrywa spotkanie za spotkaniem. W przerwie jeden z fanów wbiegł na boisko, wyładowując frustrację na Delaneyu, co skończyło się aresztowaniem przez policję, a po ostatnim gwizdku piłkarze schodzili do tunelu eskortowani przez stewardów (informacja dzięki fb Angielskie Espresso).
sunderland



Everton 6:3 Bournemouth
Grad goli na Goodison Park. Cztery trafienia zaliczył Romelu Lukaku – już w 30. sekundzie meczu zdołał pokonać Artura Boruca. Belg asystował także przy drugiej bramce meczu, którą strzelił James McCarthy. Przy drugim golu belgijskiego napastnika decydujące podanie wykonał... obrońca Wisienek (to musiało mu się już śnić).
Do przerwy mieliśmy 3:0, a The Toffees ani myśleli zwalniać tempa, tak mogłoby się wydawać. W krótkim czasie Joshua King trafił dwa razy do siatki rywali i jego zespołowi brakowało już tylko jednej akcji do wyrównania stanu rywalizacji.
Nic bardziej mylnego. Lukaku się zdenerwował i strzelił dwa gole w odstępie minuty. W doliczonym czasie gry wynik ustalił Ross Barkley.

everton



Hull City 2:0 Liverpool
Udany debiut Kamila Grosickiego w pierwszym meczu w ekipie Tygrysów. Polak dośrodkował z rzutu rożnego, po którym padło uderzenie N'Diaye. W drugiej połowie Oumar Niasse oszukał obrońców Jürgena Kloppa i pewnym strzałem pokonał Simona Mignoleta (a ja zakochałam się w nowym szkoleniowcu Hull).

hull city

Polak był zadowolony ze swojego występu i oczywiście ważnych trzech punktów zdobytych przeciwko zespołowi z czołówki.

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika TurboGrosik (@kamilgrosicki10)




Southampton 1:3 West Ham United
Na prowadzenie wyszli Święci po trafieniu Manolo Gabbiadiniego. Dwie minuty później wyrównał Andy Carroll strzałem z dystansu. Pod koniec pierwszej części spotkania uderzenie dołożył Pedro Obiang. Dzieła dokończył kapitan Młotów, Mark Noble w 52. minucie.

west ham united



Watford 2:1 Burnley
Trudno się dziwić porażce Burnley, kiedy od 6. minuty musisz sobie radzić bez jednego z piłkarzy. Troy Deeney zdobył trzeciego gola w czterech spotkaniach. Niang, czyli nowy zawodnik Watfordu, pokonał Heatona i zdecydował o tym, że gospodarze zdobyli trzy punkty. Gola z rzutu karnego dla Burnley strzeliło w 78. minucie.
watford



West Bromwich Albion 1:0 Stoke
Strzał Jamesa Morrisona z 6. minuty wystarczył by to gospodarze zdobyli trzy punkty i uplasowali się w czołowej dziesiątce drużyn Premier League. Dodatkowo The Baggies zachowali po raz drugi czyste konto w dwunastu domowych meczach.
Morrison jest drugim najlepiej trafiającym graczem West Bromwich, za Peterem Odemwingie.

west bromwich albion



Tottenham 1:0 Middlesbrough
Siódme domowe zwycięstwo z rzędu klubu z White Hart Lane. Po faulu Bernarda Espinosy na Heung-min Sonie sędzia nie wahał się podyktować jedenastki, a tą skutecznie wykorzystał Harry Kane
Podopieczni Mauricio Pochettino tracą do pierwszej Chelsea aż dziewięć punktów.
tottenham



Manchester City 2:1 Swansea
Gabriel Jesus uratował trzy punkty dla gospodarzy po tym jak dwa razy zdołał trafić do bramki Łukasza Fabiańskiego. Podopieczni Guardioli dominowali w pierwszej połowie, ale strzelili tylko jednego gola. Łabędzie były lepsze w drugiej części. Do wyrównania doprowadził nie kto inny jak Gylfi Sigurdsson. W doliczonym czasie gry wynik rywalizacji ustalił Jesus.



Leicester 0:3 Manchester United
Panie Ranieri i co też robi Pan i zawodnicy? Nie chcę sobie wyobrażać jak czują się teraz kibice mistrzów Anglii. Lisy są jedynym klubem z pięciu najlepszych europejskich lig, który w lidze w 2017 roku nie strzelił jeszcze nawet jednej bramki. To pokazuje skalę kryzysu, jaki panuje w Leicester.
Wracając do spotkania, mogliśmy zobaczyć popis Mhkitaryana i Maty. Ormianin trafił jako pierwszy (po nieudanym zagraniu Chrisa Smallinga). Drugiego gola zaliczył Zlatan Ibrahimović. Było to zarazem piętnaste trafienie w sezonie Szweda. Juan Mata wykończył to co zaczął dla niego Mhkitaryan i Czerwone Diabły mogły się cieszyć z kolejnej wygranej.
manchester united



23. seria spotkań obfitowała w bardzo ciekawe wydarzenia. Chelsea rozgromiła Arsenal, Hull pokonało Liverpool. Przy okazji swój debiut zaliczył Kamil Grosicki, który może występować w wymarzonej lidze.

W 24. kolejce możecie zwrócić uwagę na dwa mecze: Tottenham zmierzy się z Liverpoolem w sobotę, w niedzielę Swansea podejmie na własnym stadionie upadających mistrzów Anglii, a w poniedziałek podopieczni Eddiego Howe'a spróbują urwać punkty Manchesterowi City.

Aktualna sytuacja w tabeli:

Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo