ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Szalony mecz na San Mames. Barcelona przegrywa z Athletikiem


Powiedzieć, że wczorajszy mecz był emocjonujący, to jak nie powiedzieć nic. Kontrowersyjnych decyzji nie brakowało i ostatecznie Barcelona przegrała z drużyną z Bilbao 2:1 w pierwszym meczu 1/8 Pucharu Króla.



Od pierwszych minut spotkania widać było, że Athletic nie należy do najwygodniejszych przeciwników dla Barcelony. Baskowie wyszli z wysokim pressingiem, a gracze Dumy Katalonii byli bezradni. Gospodarze mieli więcej okazji, jednak, co ciekawe, mieli oni zaledwie 28% posiadania piłki w pierwszych minutach. 
Świetną kontrą w 25. minucie popisali się miejscowi. Raul Garcia dośrodkował, a ter Stegena strzałem z najbliższej odległości pokonał Aritz Aduriz! Barcelona nie zdołała nawet wyprowadzić akcji, a już było 2:0. Strzelec pierwszej bramki odegrał piętką do Williamsa, a ten potężnym strzałem podwyższył prowadzenie. 
Do mrożącej krew w żyłach sytuacji doszło po czterdziestu minutach gry. Umtiti został uderzony łokciem w krtań przez Aduriza. Obrońca natychmiast padł na murawę i przez jakiś czas się nie podnosił. Wyglądało to naprawdę groźnie i nie jednemu kibicowi Blaugrany serca stanęły na moment.



W ostatniej minucie pierwszej połowy gościom należał się rzut karny. Etxeite sfaulował Neymara, ale gwizdek arbitra milczał. Za dyskusje z sędzią ukarani zostali gracze Barcelony: Iniesta, Busquets oraz Alba.
Druga część spotkania była o wiele lepsza w wykonaniu Barcy. Piłkarze zabrali się do odrabiania strat i w 52. minucie udało im się strzelić bramkę. I to jaką! Z rzutu wolnego uderzał Messi, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Pretensje miał golkiper Athletiku, który uważał, że piłka nie przekroczyła linii bramkowej, ale na powtórkach ewidentnie widać, że się mylił.


Po tym trafieniu Barcelona robiła wszystko, by odrobić jednobramkową stratę. Dobrą okazję na to miał Neymar, który świetnie uderzył zza pola karnego. W 74. minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał zawodnik Basków - Raul Garcia. Sprawiło to, że trener zmuszony był do wprowadzenia Eraso. Pomocnik zmienił Aduriza. Za zbędny faul drugi żółty kartonik ujrzał również Iturraspe. Athletic Bilbao był w coraz gorszej sytuacji, grali 9 na 11, a komentatorzy nawet żartowali między sobą, że kibice są teraz ich dziesiątym, a nie dwunastym zawodnikiem.
Końcówka tego spotkania była niezwykle emocjonująca, ale ostatecznie Barcelonie nie udało się strzelić drugiej bramki i to Baskowie mają niewielką zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się już w środę.


Athletic Bilbao 2:1 FC Barcelona
[25' Aduriz, 27' Williams, 54' Messi]

Kartki: 40' Aduriz, 40' Umtiti, 45+2' Iniesta, 45+2' Alba, 45+2' Busquets, 74' Garcia, 81' Iturraspe
Składy:
[Athletic Bilbao] Iraizoz – Bóveda, Etxeita, Laporte, Balenziaga – San Jose, Iturraspe – Raul Garcia, Williams (84. Elustondo), Saborit (68. Saborit) – Aduriz (78. Eraso)
[Barcelona] ter Stegen - Sergi Roberto, Pique, Umtiti (88' Alcacer), Alba - Iniesta, Busquets, Rakitić (71' Andre Gomes) - Messi, Suarez, Neymar