Zapewne kojarzycie wszystkie imprezy świąteczne w klubach angielskiej ekstraklasy. Piłkarze wraz ze swoimi żonami lub partnerkami wspólnie spotykają się, aby złożyć sobie życzenia i przy okazji dobrze się zabawić. W klubie Łukasza Fabiańskiego taka impreza w tym roku się nie odbędzie.
Wszystko to spowodowane jest słabymi wynikami Łabędzi. Walijska drużyna w siedemnastu kolejkach zebrała zaledwie 12 punktów i zajmuje przedostatnie miejsce w Premier League.
Łukasz Fabiański i jego koledzy z zespołu uznali, że organizacja takiego wydarzenia byłaby nie na miejscu i postanowili z tego zrezygnować.
Podopieczni Boba Bradleya przegrali ostatni mecz z Middlesbrough 0:3 i mają trzy punkty straty do bezpiecznej strefy. W najbliższym czasie rozegrają dwa ważne spotkania: 26 grudnia u siebie podejmą West Ham United, a pięć dni później zmierzą się z Bournemouth.





