Espanyol Barcelona był uznawany za zdecydowanego faworyta w starciu z drugoligowym Alcorconem. W pierwszym meczu padł remis 1:1. O rozstrzygnięciu wczorajszego spotkania zadecydowały rzuty karne. Papużki przegrały 3:4.
Dość nieoczekiwanie w 20. minucie prowadzenie objął Alcorcon. Gra przyjezdnych mogła się naprawdę podobać. Wynik utrzymywał się przez długi czas i kibice gości mogli już zaczynać świętować awans, ale sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry mecz zaczął się od początku. W 84. minucie szanse Espanyolu przedłużył Perez, który pewnym uderzeniem z dość bliskiej odległości pokonał bramkarza Alcorconu.
Remis 1:1 oznaczał dogrywkę, w której nie padły żadne bramki. Wtedy rozpoczęła się loteria.
Jako pierwsi do jedenastek podeszli goście. W pierwszych dwóch seriach obie ekipy pewnie pokonywały bramkarzy rywali, ale w trzeciej nie było już tak kolorowo. Najpierw karnego nie wykorzystał Oscar Plano, a następnie w drużynie miejscowych - Gerard Moreno. W ostatniej serii strzelec bramki dla Alcorconu również nie zawiódł i dobrze wykonał swoją jedenastkę, czego nie można powiedzieć o Jose Jurado, który strzelił obok słupka i pozbawił swoją drużynę jakichkolwiek nadziei. Drugoligowy Alcorcon awansował do 1/8 finału Pucharu Króla.
💛⚽️👏— LaLiga (@LaLiga) 22 grudnia 2016
Aunque pasen los años, el Alcorcón sigue disfrutando a lo grande de la #CopaDelRey... pic.twitter.com/Bn9Lm1UkCG
Espanyol Barcelona 1:1 Alcorcon
Po rzutach karnych: 3:4
[20' Alvaro Gimenez, 84' Perez]
Kartki: 81' Oscar Plano
Składy:
[Espanyol Barcelona] Roberto Jimenez - Duarte, David Lopez, D.Reyes, Ruben Duarte (66' Aaron Martin) - Piatti, Jose Juardo, Javi Fuego, Jose Antonio Reyes (46'Melendo) - Caicedo (46' Perez), Gerard Moreno.
[Alcorcon] Dani Jimenez - Nelson, Vega, Unai Elgezabal, Bellvis - Toribio, Tropi (87' Samu) - Alvaro Rey (61' Victor Perez), Ivi (75' David Rodriguez), Oscar Plano - Alvaro Gimenez





