Po trzech latach gry w Kolejorzu lider defensywy Paulus Arajuuri odchodzi z poznańskiej drużyny. W 85 rozegranych meczach strzelił 7 bramek oraz zaliczył trzy asysty. Przez trzy sezony stał się również idolem dla kibiców i przyjacielem dla zawodników.
Także dzięki swojemu uśmiechowi Paulus szybko zdobył serca poznańskich kibiców. Jest bardzo pozytywnym człowiekiem i nigdy nie odmawiał zdjęć, autografów ani rozmowy swoim sympatykom. Przez to poznaniakom będzie jeszcze trudniej pożegnać się z fińskim stoperem. W większości wywiadów podkreślał, jak ważni są dla niego kibice poznańskiej Lokomotywy.
Jestem bardzo wdzięczny fanom za wsparcie w tym meczu. To świetne uczucie, które naprawdę ciężko jest mi opisać. Dziękuje Wam za wszystko – przyznał piłkarz.
W sporcie ważniejsze od charakteru i podejścia do fanów są jednak inne kwestie. Od 2014 roku Arajuuri strzelił 7 bramek i zaliczył trzy asysty, jednak to również nie jest najistotniejsze dla obrońcy. Od dwóch lat stał się filarem obrony Lecha, jedną z kluczowych postaci. Wielu uznawało go za jednego z najlepszych defensorów ligi.
Dziś na Bułgarskiej ostatni mecz Arajuuriego. Na murawie trwa pożegnanie:— KKSLECH.com (@KKSLECHcom) 11 grudnia 2016
PRZEZ 3 LATA:
- MP
- Wice MP
- 2x SPP
- Grupa LE
- 2x finał PP pic.twitter.com/vQHaGtD1EC
Oficjalnie pożegnanie Fina z poznańskimi kibicami odbyło się w niedzielę. Zawodnik przez około pół godziny po meczu rozdawał autografy i robił sobie zdjęcia z fanami, którzy przyszli go pożegnać.
Zdecydowanie największym osiągnięciem piłkarza w poznańskim Lechu było mistrzostwo Polski w sezonie 2014/15. Arajuuri często wspomina o tym w swoich wywiadach, a także w ostatnim wpisie na Instagramie pojawił się filmik z celebracji trofeum.
Mam nadzieję, że będę mógł świętować z Lechem kolejny sukces. Mimo, że będę już zawodnikiem innego klubu, z przyjemnością przyjadę do Poznania. Mistrzostwo było moim największym sukcesem.
Paulus Arajuuri: Dziękuję wam wszystkim za czas w Lechu. Mam świetne wspomnienia, zwłaszcza z mistrzostwa zdobytego w 2015 roku.— Radosław Nawrot (@RadoslawNawrot) 9 grudnia 2016
Paulus Arajuuri: Jeżeli się zdarzy, że Lech zostanie mistrzem w 2017 roku, będę chciał się wybrać na fetę. Jestem częścią tego zespołu— Radosław Nawrot (@RadoslawNawrot) 9 grudnia 2016
Niestety – przez żółtą kartkę, którą Arajuuri ujrzał w meczu z Koroną, nie zagra on w następnej kolejce. Oznacza to, że zawodnik już całkowicie może pożegnać się z kolegami z klubu i zapewne tak już zrobił. Na portalach społecznościowych pojawiły się zdjęcia z szatni Lecha, kiedy to stoper pozował między innymi z Nickim Bille, Darko Jevticiem oraz Tettehem. Zdjęcie z tym ostatnim przykuło największą uwagę ze względu na tło.
Arajuuri żegnał się z kolegami i... sprezentował każdemu wódkę Finlandię😅😅😅 pic.twitter.com/kyCco9CqBN— Aleksandra Jarzynka (@a_jarzynka) 15 grudnia 2016
Wraz z początkiem roku lechita przeniesie się do Kopenhagi, gdzie rozpocznie pracę z tamtejszym Broendby. Obrońca twierdzi, że zmiana klubu nie jest do końca spowodowana względami sportowymi.
Chce po prostu spędzać więcej czasu z przyjaciółmi i rodziną. Starzeje się i już nie tylko futbol odgrywa w moim życiu najważniejszą rolę.
Trzy lata Paulusa w Lechu na zdjęciach:
W imieniu wszystkich kibiców Kolejorza oraz całej polskiej ligi: Paulus, dziękujemy!





