ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Zwycięska passa Chelsea trwa. Siódmy wygrany mecz z rzędu


chelsea

Podopieczni Antonio Conte mają świetną serię. W sobotni wieczór The Blues w świetnym stylu na własnym stadionie pokonali Tottenham 2:1. 

Wszystko nie zaczęło się zbyt dobrze dla gospodarzy. W pierwszej połowie przeważały Koguty i to oni otworzyli wynik spotkania. W 11. minucie Dele Alli zagrał przed pole karne do Christiana Eriksena, a ten oddał strzał, którego belgijski golkiper nie miał szans obronić. Kolejne fragmenty gry to popis gości, jednak tuż przed przerwą pozwolili sobie na pewien błąd. Matić zagrał do niepilnowanego Pedro, a Hiszpan miał czas, żeby przyjąć sobie futbolówkę i uderzyć z dystansu.
Mogłoby się wydawać, że po takim ciosie zawodnicy Mauricio Pochettino wezmą się w garść i zaczną jeszcze bardziej atakować. Nic bardziej mylnego. Druga część spotkania bardzo różniła się od pierwszych czterdziestu pięciu minut. To Chelsea stwarzała więcej sytuacji i stała się bardziej zaczepna. Na prowadzenie, w 51. minucie, wyprowadził ich Victor Moses. Costa zagrał w pole karne, a tam nieobstawiony Moses mógł strzelić gola. Strzał trącił jeszcze Llorisa i Vertonghena.
Chelsea zwyciężyła po raz siódmy i wróciła na fotel lidera. Goście przegrali pierwsze spotkanie w sezonie.

Chelsea Londyn 2:1 Tottenham Hotspur (1:1)
45' Rodriguez, 51' Moses - 11' Eriksen

Składy:
Chelsea: Courtois - Azpilicueta, David Luiz, Cahill - Moses (80' Ivanović), Kante, Matić, Alonso - Pedro (83' Oscar), Diego Costa, Hazard (77' Willian).
Tottenham: Lloris - Dier, Wimmer, Vertonghen - Walker, Wanyama, Dembele, Son (65' Winks) - Eriksen, Alli (73' N'Koudou) - Kane.
Żółte kartki: Luiz, Willian oraz Dembele.
Sędzia: Michael Oliver.