We wtorkowy wieczór Borussia Mönchengladbach zmierzyła się u siebie z Celtikiem Glasgow w ramach 4. kolejki Ligi Mistrzów. Źrebaki – jeśli myślą o fazie pucharowej – nie powinny pozwolić sobie na stratę punktów. Nie wszystko ułożyło się jednak po ich myśli.
Spotkanie od samego początku toczyło się pod dyktando gospodarzy, a goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Pierwszą naprawdę dobrą okazję do zdobycia gola piłkarze z Gladbach wypracowali sobie w 19. minucie: podanie za linię obrony do Tobiasa Strobla uskutecznił jeden z kolegów. Niemiecki pomocnik znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale nie zdołał go pokonać. Druga szansa pojawiła się od razu – golkiper z Glasgow odbił piłkę wprost pod nogi André Hahna, jednak ten nie uderzył nawet w światło bramki.
Kilka minut później Źrebaki zaczęły pozwalać gościom na coraz więcej, co zaowocowało strzałem Scotta Sinclaira z dystansu. Piłka trafiła jednak w słupek. W 31. minucie kolejną akcję wyprowadziła Gladbach i tym razem zakończyła się ona powodzeniem. Po dośrodkowaniu Thorgana Hazarda strzał z pierwszej piłki oddał Lars Stindl – i gospodarze objęli prowadzenie.
Gdyby Borussii udało się utrzymać trzy punkty, ich sytuacja w tabeli byłaby znacznie lepsza. Podopieczni André Schuberta najwidoczniej doskonale zdawali sobie z tego sprawę, bo grali ostrożnie, zachowawczo i wydawało się, że triumf jest już blisko...
...aż do chwili, gdy Julian Korb popełnił horrendalny błąd – sfaulował w polu karnym Moussę Dembélé, za co arbiter nie tylko podyktował jedenastkę, ale także pokazał zawodnikowi czerwoną kartkę. Wszystko to miało miejsce w 75. minucie. Do karnego postanowił podejść właśnie Dembélé, który bez wahania pokonał Yanna Sommera i dał swojemu zespołowi wyrównanie.
Pod koniec spotkania to goście byli bliżej zainkasowania kompletu punktów – wykorzystywali bowiem fakt, że grają w przewadze jednego zawodnika. Sytuację sam na sam zmarnował Callum McGregor i ostatecznie mecz na Borussia-Park zakończył się remisem.
Borussia znajduje się obecnie na trzecim miejscu w tabeli z dorobkiem czterech punktów. Tuż za nią jest Celtic, który do tej pory zgromadził zaledwie dwa oczka. Na pierwszym i drugim miejscu plasują się odpowiednio FC Barcelona (9 punktów) i Manchester City (7 punktów).
Borussia Mönchengladbach 1:1 Celtic Glasgow
[31. Stindl, 75. Dembélé]
Borussia Mönchegladbach: Sommer – Korb, Strobl (77. Jantschke), Vestergaard, Elvedi – Kramer, Stindl (81. Raffael), Wendt – F. Johnson, Hahn – Hazard (69. Herrmann)
Celtic Glasgow: Gordon – Gamboa (85. Henderson), Lustig, Sviatchenko, Izaguirre – S. Brown – Forrest (60. Roberts), Armstrong, Rogić (69. McGregor), Sinclair – M. Dembélé
Żółte kartki: Herrmann, Kramer – Izaguirre
Czerwone kartki: Korb





