Polak, Węgier, dwa bratanki...
Nie od dziś wiemy o pewnego rodzaju przyjaźni kibiców polskiej i węgierskiej reprezentacji. Wzajemne pozdrowienia często można słyszeć na meczach i to nie tylko na takich, w których mierzą się ze sobą te dwie ekipy. Przykładem mogą być spotkania na Euro 2016. Do podobnej sytuacji doszło w meczu z Rumunią, kiedy to polscy kibice zaczęli wykrzykiwać znane hasła węgierskich pasjonatów, a ci po kilku dniach zrobili to samo, ale o swoich polskich kolegach.
W spotkaniu naszych reprezentantów z Rumunią doszło do wyjątkowej sytuacji. Polscy kibice zaczęli skandować popularne hasło "Ria, Ria Hungaria", które uznane zostało za pozdrowienie narodu, z którym od lat żyjemy w zgodzie. Sytuację można zobaczyć na filmiku poniżej:
Kilka dni później kadra Węgier mierzyła się u siebie z Andorą. Kibice gospodarzy zapewnili świetną atmosferę na stadionie i nie mogło obejść się bez "rewanżu" w stosunku do polskich kibiców. Na trybunach w drugiej części spotkania rozległo się pewne "Polska, Polska".





