Biała Gwiazda źle rozpoczęła sezon. Zajmowała ostatnie miejsce w ligowej tabeli i jej gra również nie była fenomenalna. W ostatniej kolejce natomiast, Wisła wygrała aż 5:1 z Arką Gdynia (która awansowała już do półfinału), ale kilka dni wcześniej uległa Pogoni aż 2:6. Świadczy to o tym, że forma piłkarzy jest niestabilna i po prostu grają oni "w kratkę".
Z kolei Lech Poznań wciąż zachwyca. Od porażki z Legią Warszawa na wyjeździe są drużyną niepokonaną. W ostatnich czterech spotkaniach strzelili 13 goli, nie stracili ani jednego, a co najważniejsze - wygrali wszystkie mecze. Dzisiaj to oni są faworytami w starciu z Wisłą.
Zapytany o dzisiejszy mecz trener Wisły odpowiada następująco:
- Wiadomo, jak ważny jest to mecz dla naszego klubu. Można powiedzieć, że to przedwczesny finał. Zrobimy wszystko, aby awansować dalej i zagrać na Stadionie Narodowym.
- W środę zagramy przeciwko drużynie, która grała bardzo dobrze i tak samo będzie chciała grać w tym spotkaniu. Jedyne, na co mam wpływ to na swoją dyspozycję. Oczekuję więc od każdego z piłkarzy maksymalnej koncentracji i zaangażowania - przyznaje natomiast trener Bjelica.
Dzień dobry! KTOOO?! :) pic.twitter.com/k6SBwFYcRB— Lech Poznań (@lechpoznan) 30 listopada 2016
"Interesuje nas tylko awans. Zrobimy wszystko, aby przejść dalej. Chcemy zagrać na Stadionie Narodowym w finale!". Więcej na www. pic.twitter.com/GNaTX7qxG7— Wisła Kraków SA (@WislaKrakowSA) 29 listopada 2016
Przewidywane składy:
Wisła Kraków: Załuska - Jović, Głowacki, Uryga, Mójta - Mączyński, Popović - Boguski, Brlek, Małecki - Brożek.
Lech Poznań: Burić - Kędziora, Bednarek, L.Nielsen, Kadar - Tetteh, Gajos - Makuszewski, Majewski, Jevtić - Robak.
Wisła Kraków - Lech Poznań
30.11.2016, 20:30
Stadion Miejski im. Henryka Reymana, Kraków





