Starzy kumple
Pierre-Emerick Aubameyang i Robert Lewandowski znają się bardzo dobrze – w sezonie 2013/14 wspólnie reprezentowali barwy Borussii Dortmund. Po zakończeniu ówczesnej kampanii polski napastnik przeniósł się na południe Niemiec, do Monachium, a Gabończyk przejął jego rolę pierwszego napastnika Czarno-Żółtych. Od tej pory obaj snajperzy rozpoczęli walkę o miano najlepszego strzelca Bundesligi. W minionym sezonie górą był Lewandowski, który strzelił aż 30 goli. Aubameyang trafił do siatki 25-krotnie i nie udało mu się zgarnąć nagrody w postaci armatki. W obecnym sezonie do rywalizacji dołączył napastnik 1. FC Köln, Anthony Modeste, który obecnie, wspólnie z Aubameyangiem, jest liderem klasyfikacji strzelców niemieckiej ekstraklasy, mając na koncie o cztery gole więcej niż Lewandowski.
Robert Lewandowski
Polski napastnik nie traci nadziei i wciąż wierzy w to, że uda mu się po raz trzeci w karierze zgarnąć tytuł strzelca Bundesligi. Pierwszy zdobył jeszcze w barwach BVB, w sezonie 2013/14, a drugi dwa lata później, już jako napastnik Bayernu. Spośród wciąż aktywnych piłkarzy Bundesligi tylko trzech – Claudio Pizarro (190), Mario Gomez (141) i Stefan Kießling (140) – ma na koncie więcej goli niż Lewandowski, który na chwilę obecną może pochwalić się 128 trafieniami. Polski napastnik potrzebował jednak mniej czasu na osiągnięcie takiego wyniku niż wymienieni wyżej snajperzy. Już po 64 meczach w barwach Bayernu, 28-latek miał na koncie 50 goli. Sztuka ta udała mu się nawet szybciej niż legendarnemu Gerdowi Müllerowi, który do takiego wyczynu potrzebował 83 spotkań. 30 goli, które Lewy strzelił w ubiegłym sezonie, to najlepszy wynik obcokrajowca w niemieckiej ekstraklasie. Polak pobił tym samym zawodnika Schalke, Klaasa-Jana Huntelaara, który w sezonie 2011/12 strzelił 29 bramek. Pamiętny „kwintet” kapitana reprezentacji Polski w meczu z Wolfsburgiem (wrzesień 2015), ustrzelony w zaledwie 9 minut, na stałe zapisał 28-letniego napastnika na kartach historii Bundesligi.
Pierre-Emerick Aubameyang
Reprezentant Gabonu wprawdzie jeszcze nigdy nie strzelił pięciu bramek w jednym meczu, ale w ubiegłej kolejce był tego bliski – zaaplikował cztery gole drużynie HSV. Na listę strzelców wpisał się także Ousmane Dembélé, a BVB ostatecznie wygrała 5:2. Ostatnim zawodnikiem Dortmundu, który w ligowym starciu strzelił cztery gole, był Michael Zorc (1988). Gabończyk ustanowił jednak kilka własnych rekordów: stał się pierwszym obcokrajowcem w historii Borussii, który w jednym sezonie zanotował 25 trafień i tym samym pobił Roberta Lewandowskiego. Auba strzelił 59 goli w swoich 100 pierwszych meczach w czarno-żółtych barwach – o cztery więcej niż Lewy na tym samym etapie. Afrykański Piłkarz Roku 2015 został również pierwszym graczem, który trafiał do siatki w ośmiu pierwszych kolejkach zeszłorocznej kampanii.
Podsumowanie
Już w najbliższą sobotę na Signal Iduna Park zetrą się dwie największe ofensywne siły Bundesligi. Aktualnie w nieco lepszej formie znajduje się Aubameyang, który do zdobycia 11 goli potrzebował zaledwie 31 strzałów. Lewandowski strzelał 13 razy więcej, ale ma na koncie o cztery bramki mniej. Pierre-Emerick Aubameyang wpisuje się na listę strzelców średnio co 122 minuty, co oznacza, że jego gola możemy spodziewać się o 12 minut wcześniej niż gola Roberta Lewandowskiego. Statystyka, w której polski napastnik prezentuje się lepiej, to bramki strzelone w starciach między Borussią a Bayernem w Bundeslidze. Polak ma ich na koncie cztery, a Gabończyk – zaledwie jedną. Nie ulega jednak wątpliwości, że w sobotni wieczór napastnik BVB będzie chciał poprawić tę statystykę. Jedno jest pewne: czekają nas wielkie emocje i wielkie strzelanie!
Aktualna tabela Bundesligi:
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo








