Legia w tym sezonie nie zachwyca. Warszawiacy mają zaledwie 13 punktów po 12 ligowych kolejkach. Jedynym ich osiągnięciem jest awans do Ligii Mistrzów oraz dobra postawa w meczu z Realem Madryt na Bernabeu.
Legioniści zaczęli sezon od przegranego Superpucharu Polski, gdzie zmierzyli się właśnie z Lechem Poznań. Kolejorz w pierwszej połowie objął prowadzenie, lecz później Legii udało się doprowadzić do remisu. W drugiej części spotkania zawodnicy Lecha pokazali, kto jest w lepszej dyspozycji i strzelili aż trzy bramki, wygrywając cały mecz 4:1.
W kolejnych meczach Legia również nie zachwycała. Remis z Jagiellonią, Śląskiem i Piastem oraz porażka w 1/16 Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze. Zdawałoby się, że kryzys trwa do dziś.
Można powiedzieć, że poznaniacy również nie prezentują tego, czego od nich oczekiwano, chociaż wyniki mają lepsze. Są na 8. miejscu w tabeli z dorobkiem 16 punktów, aczkolwiek ich gra w porównaniu do tamtego sezonu może się podobać, choć nie zawsze przekłada się na wygrane mecze.
W Pucharze Polski Kolejorz w 1/16 finału pokonał Podbeskidzie Bielsko-Biała, w 1/8 Ruch Chorzów, a już w ten wtorek zmierzy się z Wisłą Kraków w ćwierćfinale. Po odpadnięciu Legii to właśnie zespół z Poznania jest faworytem do wygrania tych rozgrywek.
Jeżeli chodzi o kontuzje w obu zespołach to trener Bjelica zapowiedział, że do dyspozycji będzie miał wszystkich zawodników, oprócz Nickiego Bille Nielsena, który przechodzi rehabilitację po zabiegu pachwiny. Możemy być niemal pewni, że Duńczyk będzie wspierał swoich kolegów z trybun.
Kibice Legii mogą natomiast odetchnąć z ulgą, ponieważ Michał Pazdan jest zupełnie zdrowy i gotowy do gry w dzisiejszym meczu. Na uraz narzeka Adam Hlousek, ale to nie powinno być nic poważnego. Trener Magiera zapowiada, że decyzja w sprawie jego występu zapadnie po rozruchu.
O atmosferę na trybunach na pewno zadbają kibice obu drużyn. Warszawska ,,Żyleta" kontra poznański ,,Kocioł" to zawsze coś, co może się podobać i osobiście życzę każdemu, żeby zobaczył to kiedyś na własne oczy.
Na koniec przypomnijmy, że gdy Legioniści wygrają, zrównają się punktami z Lechem, a gdy wygra poznańska drużyna, odskoczy Legii na 6 punktów.
Miejmy nadzieję, że będzie to dobre widowisko i wieczorem zobaczymy magiczne akcje, piękne bramki oraz serce zostawione na boisku. Relację z meczu będziecie mogli przeczytać na naszym Twitterze. Początek spotkania o 20:30.







