Gwiazdy futbolu pojawiają się i znikają. Mało kto jest w stanie utrzymać się na fali przez długi czas i latami cieszyć się mianem gwiazdy. Nie jest to jednak niemożliwe, co udowadnia dwóch piłkarzy: Cristiano Ronaldo i Leo Messi. Gwiazdy ligi hiszpańskiej brylują na europejskich boiskach i regularnie zdobywają trofea ze swoimi drużynami. Obaj zawodnicy pobili już wiele rekordów, a także co roku rywalizują w plebiscycie Złotej Piłki o miano najlepszego piłkarza na świecie. Nic więc dziwnego, że w oczach wielu mogą być brani za wrogów, ale konsekwentnie powtarzają, że wcale tak nie jest.
Ronaldo zapewnia, że jedyna rywalizacja, jaką obaj uskuteczniają, to ta zdrowa – na płaszczyźnie sportowej. Nie ma tu miejsca na docinki, czy nieprzyjemności związane z życiem prywatnym. Liczy się piłka.
– Obaj mamy do siebie ogromny szacunek. Media uwielbiają robić z nas rywali, ale w rzeczywistości to tak nie wygląda. Nie jesteśmy przyjaciółmi, ale darzymy się respektem – zapewnił mistrz Europy i jedna z najważniejszych postaci w madryckim Realu.
Już niebawem media będą miały kolejny temat do spekulacji o tym, kto jest lepszy: wielkimi krokami zbliża się bowiem gala wręczenia Złotej Piłki.





