ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Pierwsze zwycięstwo Trójkolorowych

Faworyci grupy A nie zawiedli swoich kibiców. Po ostatnim remisie z Białorusią, na Stade de France wygrali z Bułgarami 4:1. Pierwszego gola spotkania strzelił Michaił Aleksandrow, piłkarz Legii Warszawa. 

Sędzia Banti po tym jak Bacary Sagna sfaulował Georgiego Milanowa, wskazał na jedenasty metr. Alekasndrow ustawił piłkę i pewnym strzałem pokonał Hugo Llorisa.
Dosyć długo Trójkolorowi nie mogli strzelić wyrównującej bramki. W 23. minucie nastąpił moment, na który kibice gospodarzy trochę musieli czekać. Sagna idealnie dośrodkował do Gameiro, a ten precyzyjnie uderzył głową przy słupku na 1:1.
To były mile złego początki dla Bułgarów. Już trzy minuty później Dmitri Payet wyprowadził Francuzów na prowadzenie. Zawodnik West Hamu w swoim stylu trafił z dystansu i podopieczni Deschampsa mogli cieszyć się z wygrywania. Kilka minut przed zakończeniem pierwszej połowy Bułgarzy popełnili fatalny błąd w defensywie , co bezlitośnie wykorzystał Antoine Griezmann.
W drugiej części spotkania trwał napór Trójkolorowych. Kolejny błąd w kryciu zdecydował o tym, że Gameiro w 59. minucie strzelił swojego drugiego, a czwartego dla drużyny gola. Asystą popisał się Griezmann.
Mecz ostatecznie zakończył się wynikiem 4:1.

Francja 4:1 Bułgaria (3:1)
23', 59' Gameiro, 26' Payet, 38' Griezmann - 6' (k) Aleksandrow

Składy:
Francja: Hugo Lloris - Bacary Sagna (27' Djibril Sidibe), Raphael Varane, Laurent Koscielny, Layvin Kurzawa, Paul Pogba, Blaise Matuidi, Moussa Sissoko, Antoine Griezmann (83' Nabil Fekir), Dimitri Payet, Kevin Gameiro (72' Andre-Pierre Gignac).
Bułgaria: Władisław Stojanow - Strahił Popow, Aleksandar Aleksandrow, Dimitar Pirgow, Żiwko Milanow, Georgij Milanow, Swietosław Djakow, Georgij Kostadinow, Michaił Aleksandrow (76' Todor Nedelew), Marcelinho (62' Dimitar Rangelow), Iwelin Popow (68' Aleksandar Tonev).
Sędzia: Luca Banti (Włochy).

PS. Takie obrazki zawsze mogę oglądać :)