Zawodnicy Partenopei na murawę wyszli jako faworyci. Napoli bowiem swój pierwszy w tym sezonie mecz przegrało bowiem dopiero pod koniec września; było to niefortunne starcie z Atalantą. Azzurri znakomicie radzili sobie także w Lidze Mistrzów. Niestety, okazało się, że "dziury", którą pozostawił po sobie w ofensywie Arkadiusz Milik, nie będzie tak łatwo załatać. Polak zdążył strzelić w tym sezonie 7 bramek na 11 rozegranych meczów. O tym, jak ważną postacią stał się dla Napoli w tak krótkim czasie świadczą nawet liczne transparenty i akcje wsparcia prowadzone przez kibiców klubu z Neapolu, którzy nie mogą odżałować, że snajpera na boisku nie zobaczą prawdopodobnie do końca sezonu.
Środowy mecz wicemistrzów Włoch i mistrzów Turcji nie należał do nudnych spotkań. Łącznie padło bowiem aż 5 goli i po zsumowaniu wysiłków obu drużyn z osobna to nie faworyci wypadli lepiej, pomimo, że grali dla własnej publiczności i przez większość czasu wydawali się kontrolować grę i dominować nad gośćmi. Wynik już w 12 minucie otworzył jednak Adriano, dając przyjezdnym przewagę. Brazylijczyk otrzymał mocne i zdecydowane podanie od Quaresmy, który znajdywał się w rogu pola karnego i znakomicie je wykorzystał. Na kolejny strzał, który zakończyłby się golem czekaliśmy niemal 20 minut. Do wyrównania wyniku doprowadziła para snajperów Napoli i w zasadzie przypominał wyczyn Adriano. Callejon z rogu pola karnego wykopał mocno i szybko do Mertensa, który wykorzystał podanie i w dobrym momencie wpakował piłkę do siatki.
Beşiktaş z Napoli grało jak równy z równym; 8 minut później goście odpowiedzieli na wyrównującą wynik bramkę. Dość lekkim strzałem Aboubakar niebywale poniżył hiszpańskiego bramkarza, dostając podanie ze środka boiska i spokojnie doprowadzając do wyniku 2:1 dla Beşiktaş.
Jeszcze więcej emocji dostarczyła nam druga, rozstrzygająca część tego spotkania. Posypały się żółte kartki a także gole na wagę zwycięstwa. Naciskali głównie gospodarze, brakowało im jednak skuteczności. Mogli wyrównać wynik już w 51 minucie, kiedy rosyjski sędzia podyktował rzut karny. Egzekutor, którym został wybrany Insigne, nie wykorzystał jednak szansy. Fabricio obronił jedenastkę. Pewnego rodzaju spokój zapewnił Napoli Gabbiadini dopiero w 69 minucie, tym razem skutecznie strzelając drugą w tym meczu jedenastkę.
Spotkanie miało wielkie szanse zakończyć się właśnie remisem. Miało, gdyż 4 minuty przed końcem podstawowego czasu gry, trafieniem na wagę złota popisał się Aboubakar. Był to jego drugi gol w tym meczu.
SSC Napoli 2:3 Beşiktaş JK
[12' Adriano, 30' Mertens, 38' & 86' Aboubakar, 69' Gabbiadini]
Kartki: 53' Adriano, 53' Maggio, 88' Aboubakar
Sytuacja w tabeli:
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo





