ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

No Milik, no party. Napoli przegrywa z Beşiktaş JK!

Jest Milik, jest impreza. Nie ma Milika... No właśnie, od kiedy polski napastnik doznał poważnego urazu uniemożliwiającego mu grę na co najmniej kilka miesięcy, niepokój dosięgnął nie tylko reprezentacji, ale przede wszystkim klubu, dla którego Polak regularnie strzelał w ostatnim czasie wiele bramek i któremu zapewniał zwycięstwa. Wczoraj w ramach Ligi Mistrzów Błękitni zmierzyli się z triumfatorem Süper Lig z zeszłego sezonu i spotkanie to przegrali. Odkąd Sarri nie może na boisku liczyć na Milika, dzieje się coraz gorzej.


Zawodnicy Partenopei na murawę wyszli jako faworyci. Napoli bowiem swój pierwszy w tym sezonie mecz przegrało bowiem dopiero pod koniec września; było to niefortunne starcie z Atalantą. Azzurri znakomicie radzili sobie także w Lidze Mistrzów. Niestety, okazało się, że "dziury", którą pozostawił po sobie w ofensywie Arkadiusz Milik, nie będzie tak łatwo załatać. Polak zdążył strzelić w tym sezonie 7 bramek na 11 rozegranych meczów. O tym, jak ważną postacią stał się dla Napoli w tak krótkim czasie świadczą nawet liczne transparenty i akcje wsparcia prowadzone przez kibiców klubu z Neapolu, którzy nie mogą odżałować, że snajpera na boisku nie zobaczą prawdopodobnie do końca sezonu.

Środowy mecz wicemistrzów Włoch i mistrzów Turcji nie należał do nudnych spotkań. Łącznie padło bowiem aż 5 goli i po zsumowaniu wysiłków obu drużyn z osobna to nie faworyci wypadli lepiej, pomimo, że grali dla własnej publiczności i przez większość czasu wydawali się kontrolować grę i dominować nad gośćmi. Wynik już w 12 minucie otworzył jednak Adriano, dając przyjezdnym przewagę. Brazylijczyk otrzymał mocne i zdecydowane podanie od Quaresmy, który znajdywał się w rogu pola karnego i znakomicie je wykorzystał. Na kolejny strzał, który zakończyłby się golem czekaliśmy niemal 20 minut. Do wyrównania wyniku doprowadziła para snajperów Napoli i w zasadzie przypominał wyczyn Adriano. Callejon z rogu pola karnego wykopał mocno i szybko do Mertensa, który wykorzystał podanie i w dobrym momencie wpakował piłkę do siatki.
Beşiktaş z Napoli grało jak równy z równym; 8 minut później goście odpowiedzieli na wyrównującą wynik bramkę. Dość lekkim strzałem Aboubakar niebywale poniżył hiszpańskiego bramkarza, dostając podanie ze środka boiska i spokojnie doprowadzając do wyniku 2:1 dla Beşiktaş.

Jeszcze więcej emocji dostarczyła nam druga, rozstrzygająca część tego spotkania. Posypały się żółte kartki a także gole na wagę zwycięstwa. Naciskali głównie gospodarze, brakowało im jednak skuteczności. Mogli wyrównać wynik już w 51 minucie, kiedy rosyjski sędzia podyktował rzut karny. Egzekutor, którym został wybrany Insigne, nie wykorzystał jednak szansy. Fabricio obronił jedenastkę. Pewnego rodzaju spokój zapewnił Napoli Gabbiadini dopiero w 69 minucie, tym razem skutecznie strzelając drugą w tym meczu jedenastkę.
Spotkanie miało wielkie szanse zakończyć się właśnie remisem. Miało, gdyż 4 minuty przed końcem podstawowego czasu gry, trafieniem na wagę złota popisał się Aboubakar. Był to jego drugi gol w tym meczu.



SSC Napoli 2:3 Beşiktaş JK

[12' Adriano, 30' Mertens, 38' & 86' Aboubakar, 69' Gabbiadini]

Kartki: 53' Adriano, 53' Maggio, 88' Aboubakar


Sytuacja w tabeli:


Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo