Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.
Lisy znowu zwycięskie, kolejna porażka Belgów - grupa G w ogniu wydarzeń
Mistrz Anglii, Leicester City po trzech kolejkach Ligi Mistrzów w grupie G prowadzi z kompletem punktów. Na odległym biegunie tej grupy jest Club Brugge. Drużyna ta wczoraj przegrała po raz trzeci.
Pomimo niezbyt dobrej gry w Premier League, podopieczni Claudio Ranieri'ego świetnie radzą sobie w europejskich rozgrywkach klubowych. Prowadzenie objęli jednak krótko przez zakończeniem pierwszej połowy, w 41. minucie. Była to akcja algierskich Lisów. Vardy dośrodkował w pole karne, gdzie Slimani odegrał do Mahrez. Ten oddał taki strzał, że bramkarz gości nie mógł go obronić.
To się nazywa bramka do szatni.
Po zmianie stron duńska drużyna miała okazję do wyrównania, jednak w bramce na straży czujnie stał Kasper Schmeichel. W 67. piłka po raz drugi znalazła się w siatce FC Kopenhagi, jednak sędzia liniowy dopatrzył się pozycji spalonej Slimaniego. W końcówce spotkania świetną interwencją popisał się Schmeichel, który kapitalnie sparował uderzenie Andreasa Corneliusa.
Leicester City 1:0 FC Kopenhaga
41' Mahrez
Składy:
Leicester: Schmeichel, Simpson, Morgan, Huth, Fuchs, Mahrez (90. Amartey), King, Drinkwater, Albrighton, Slimani (88. Ulloa), Vardy (85. Okazaki).
FC Kopenhaga: Olsen, Ankersen (87. Gregus), Jorgensen, Johansson, Augustinsson, Verbić (66. Falk), Kvist, Delaney, Toutouh (85. Pavlović), Santander, Cornelius.
Żółte kartki: Fuchs (Leicester) oraz Jorgensen (FC Kopenhaga).
Sędzia: Nicola Rizzoli (Włochy).
Mający nóż na gardle zawodnicy Club Brugge musieli wygrać by jeszcze pozostać w rywalizacji. Plan zaczęli realizować od 12. minuty. Po akcji Anthony'ego Limbombe i zamieszaniu pod bramką gości Jelle Vossen przytomnym strzałem w góry róg pokonał Ikera Casillasa.
Dopiero w 68. minucie stan spotkania wyrównali portugalscy goście. Kontrę mocnym strzałem sprzed pola karnego w górny róg wykończył Miguel Layun. W doliczonym czasie gry sfaulowany został Jesus Corona. Sędzia wskazał na jedenasty metr, a karnego na gola zamienił Andre Silva.
Club Brugge 1:2 FC Porto
12' Vossen - 68' Layun, 90' (karny) Silva
Składy:
Club Brugge: Butelle, Poulain, Simons, Denswil, Van Rhijn, Pina (78' Gedoz), Claudemir, Limbombe (82' Bolingoli-Mbombo), Vormer, Vanken, Vossen (84' Wesley).
FC Porto: Cassillas, Layun, Felipe, Marcano, Telles, Pereira, Torres, Herrera (59' Brahimi), Otavinho (72' Andre), Silva, Jota (60' Corona).
Żółte kartki: Limbombe, Simons (Club Brugge) oraz Layun (FC Porto).
Sędzia: Paolo Tagliavento (Włochy).





