Fani Kogutów mogą być zadowoleni ze swojej drużyny. Zajmujący 2 miejsce w tabeli Premier League Tottenham wygrał na wyjeździe w Moskwie 1:0 z miejscowym CSKA. Gola na wagę 3 punktów zdobył Koreańczyk Heung-Min Son.
Podopieczni Mauricio Pochettino dominowali od początku spotkania. Dłużej utrzymywali się przy piłce, próbując przedostać się w pole karne rywali. Nie było to łatwe zadanie gdyż, obrona CSKA spisywała się dobrze, nie pozwalając na zbyt wiele gościom.
Pierwsza groźna gości sytuacja miała miejsce w 35 minucie kiedy to Dede Alli uderzył z dystansu, ale piłka trafiła w poprzeczkę. Chwilę wcześniej gospodarze mogli wyjść na prowadzenie, jednak Zoran Tosić spudłowała, a Hugo Lloris skutecznie ogronił strzał Romana Eremenki.
W 68 minucie bliski zbobycia gola był Erik Lamela. Przeszkodził mu w tym jeden z obrońców CSKA zmieniając lot piłki. Starania zawodników Tottenhamu zostały nagrodzone w 71 minucie. Erik Lamela dostrzegł niepilnowanego Koreańczyka Heung-Min Sona, który pewnie pokonał Igora Akinfiejewa. Po chwili mogło być już 2:0, tym razem jednak bramkarz gospodarzy obronił strzał Sona.
Zawodnicy CSKA walczyli do końca o zmianę rezultatu. Niestety brakowało im w tym precyzji. Tottenham wywalczył cenne 3 punkty, a zawodnicy Leonida Słuckiego muszą szukać punków w kolejnych spotkaniach.





