Uwadze internautów nie umknie dosłownie NIC - a większość z wydarzeń, także tych poza sportowych ma szansę zmienić się w memy. Co we wrześniu zdołało zatrząść polską siecią najmocniej? Sprawdźmy to!
Losowanie grup w Lidze Mistrzów
Tak, bez wątpienia - to zawsze wzbudza wielkie emocje. A tym większe, że w tym roku, po ponad 20 latach w tym losowaniu wziął udział polski klub. Odbyło się ono co prawda na koniec sierpnia, ale odbiło się w internecie echem, które słychać było jeszcze długo we wrześniu. Wielki prestiż to jedno, ale światowej sławy gwiazdy odwiedzające stolicę w celu rozegrania meczu to drugie!
Dortmundzki gwałt na Legii
Polska drużyna po tak wielu latach wreszcie zdołała dotrzeć tam, gdzie docierają tylko najwybitniejsi - do Ligi Mistrzów. Najpierw Legionistów rozpierała duma, z sukcesu cieszyli się także kibice spoza stolicy. Piękny sen o Warszawie skończył się jednak dość brutalnie, a mianowicie gwałtem na Wojskowych. Mówią jednak, że nie był to gwałt, gdyż ofiara się nie broniła. Na odpowiedź internautów na to spotkanie nie trzeba było długo czekać...
Zwolnienie Hasiego
W związku z bardzo słabym sezonem ligowym Legii, a także dortmundzkim gwałtem, trzeba było znaleźć winnego takiego obrotu spraw. Jako że genialny zarząd klubu sam na siebie winy zwalić nie mógł, winnym został trener, który - swoją drogą - trafionym wyborem też nie był. W całej tej aferze najciekawsze było to, że Besnika Hasiego zwolniono za pośrednictwem Twittera, a także że rozwiązano z nim umowę przed terminem, co według umowy skutkowało wypłaceniem mu odszkodowania w wysokości 1,5 mln euro. Ostatecznie Hasi miał dobrowolnie zdecydować o zmniejszeniu wysokości odprawy, co było prawdopodobnie próbą ratowania wizerunku Leśnodorskiego ;)
Mecz Legii ze Sportingiem i wejście Magiery
To, że warszawski klub tego spotkania także nie zwycięży, było do przewidzenia po tym, jak zaprezentowali się grając z Borussią. Zaskoczeniem był jednak fakt, że Legia poddała się Sportingowi tylko 0:2, co uznane zostało za brak wstydu. W porównaniu do przegrywu w wysokości 6 do jaja, wszystko inne nie będzie już wstydem. Wydarzenie to zbiegło się także ze zmianą trenera, który zadebiutował prowadząc swoją drużynę w meczu Ligi Mistrzów. Bohaterem memów często był także Jakub Rzeźniczak. Sporo zamieszania wywołała także kontuzja odwłoka zawodnika Sportingu, który doznał jej... Śpiąc w autokarze! Gwałt?!
Milik, sztuczna murawa, zawiedzeni kibice... Kazachstan vs Polska
Mecz eliminacyjny Polaków z Kazachami, który odbył się na początku września pozostawił wiele do życzenia. Murawa w Astanie była sztuczna, Arkadiusz Milik pudłował, kartki sypały się jak śnieg w grudniu po południu, Nawałka na zmianę zdecydował się dopiero w 83 minucie, Pazdan nie pojawił się na murawie a to wszystko zakończyło się remisem. Polacy najpierw wyszli na prowadzenie, ale Kazachowie szybko pokazali im, że nie należy osiadać ani na laurach, ani na sztucznej trawie.
Arek Milik na celowniku - "za piniondze w Napoli, to strzela..."
O tym, że piłkarze są ofiarami częstych hejtów, nie trzeba dużo mówić. Ich ofiarą w ostatnim czasie stał się nasz Milik, który tak jak kiedyś Lewandowski, nie radzi sobie w reprezentacji. Z kolei w klubie święci olbrzymie sukcesy, znajduje się w czołówce strzelców Ligi Mistrzów i regularnie trafia dla Napoli. Internauci zatem mieli spore pole do popisu. Najbardziej trafiony jest zdecydowanie obrazek z typowym, polskim Januszem!
Szkoła vs piłka nożna
Przeciętnemu człowiekowi, a zwłaszcza takiemu w wieku czynnego edukowania się, wrzesień kojarzy się przede wszystkim z rozpoczęciem roku szkolnego, czyli nieoficjalnym rozpoczęciem wielomiesięcznej katorgi. Są jednak ludzie, którzy nie posługują się schematami i zamiast narzekać na szkołę, cieszą się z tego, co wrzesień ma im do zaoferowania pod względem piłki nożnej!
Premiera gry FIFA 17
O tym, czym jest gra FIFA, nie trzeba wiele mówić - nawet osobom, które nie są głęboko wtajemniczone w piłkę nożną. Kultowa FIFA we wrześniu doczekała się premiery swojej 17 edycji, co zdecydowanie było ważnym wydarzeniem, zwłaszcza dla graczy.
"Krulowie" w akcji
Pewne kategorie w kręgach piłki nożnej żądzą się swoimi prawami i mają własne legendy. Tak właśnie dzieje się w przypadku Wawrzyniaka i Peszki. Panowie generalnie często są bohaterami memów, ale w ostatnim czasie internauci przypomnieli sobie o nich za sprawą ich świetnego występu w barwach Lechii Gdańsk, która pod koniec września zmierzyła się z Ruchem Chorzów.
A więc... Który mem powalił Was na łopatki?



































































