W nadchodzący poniedziałek Chorwaci ponownie zmierzą się z Turcją - tym razem w ramach eliminacji na Mistrzostwa Świata w Rosji. Obydwie drużyny stanęły naprzeciw sobie stosunkowo niedawno, gdyż rozegrali spotkanie grupowe podczas Euro 2016. Zgrupowanie ekipy z Bałkanów rozpoczęło się już 4 dni temu, tymczasem na treningach wciąż brakuje Ivana Rakitića.
Nieobecność pomocnika FC Barcelony jest o tyle tajemnicza, że nie pojawiły się do tej pory żadne oficjalne informacje na jej temat. Nieoficjalnie mówi się o chorobie młodszej córeczki Ivana, Adary - nie wiadomo jednak, co dokładnie dzieje się z kilkumiesięcznym dzieckiem Rakitića, które niedawno przyszło na świat.
Ivan miał dołączyć do zgrupowania już w środę - nie pojawił się jednak w Sisku, w którym to reprezentacja rozegrała wczoraj towarzyski mecz z HNK Segestą z okazji obchodów 110 rocznicy istnienia najstarszego klubu piłkarskiego w Chorwacji. Lokalna drużyna przegrała z reprezentacją 8 do 1.
Ante Čačić, selekcjoner kadry, jest jednak spokojny o pomoc Ivana podczas meczu z Turcją. Ivan powinien pojawić się w czwartek w Zagrzebiu, tak aby udało mu się uczestniczyć w przynajmniej trzech treningach z reprezentacją. Jesteśmy w kontakcie. Ma bardzo ważny powód nieobecności, ale o tym opowie wam sam, kiedy dotrze na zgrupowanie, powiedział dziennikarzom Čačić.
Mecz Chorwatów z Turcją odbędzie się 5 września na stadionie Maksimir w Zagrzebiu. Po odejściu Srny, który stał na czele reprezentacji, nowym kapitanem został ogłoszony zawodnik Realu Madryt, Luka Modrić. Miejmy nadzieję, że do tego czasu Ivan Rakitić zdąży poukładać swoje życie prywatne i pomoże swoim rodakom na boisku.





