ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Daleko od sensacji, czyli Sporting Lizbona kontra Legia Warszawa

W meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów UEFA 2016/17 Sporting Lizbona pokonał na własnym boisku 2:0 Legię Warszawa.
 

Fot. Mateusz Kostrzewa legia.com
       
Początek meczu nadspodziewanie dobrze rozpoczął polski zespół - po 15. minutach statystyka strzałów wskazywała na 3:0 dla Legii. Potem jednak do głosu zaczęli dochodzić Portugalczycy. w 18. minucie Gelson w doskonałej sytuacji obił poprzeczkę. Sporting miał czego żałować, ale 10 minut później dopiął swego, po pechowej interwencji Radovicia po rzucie rożnym zdobywając bramkę na 1:0. Bryan Ruiz strzałem po ziemi pokonał Malarza. Gospodarze chcieli pójść za ciosem i udało im się to w 37. minucie, kiedy to Bas Dost uderzeniem z pierwszej piłki ucieszył kibiców zgromadzonych na Estádio José Alvalade.
       Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Legia wciąż się broniła, ale jej rywale nie byli w stanie stworzyć żadnej stuprocentowej okazji. Ostatnie pół godziny meczu to lepsza postawa Legionistów. W 69. minucie Radovic mógł, a właściwie powinien, zdobyć kontaktową bramkę, ale w dobrej sytuacji uderzył obok słupka. Szkoda tej sytuacji, bo emocje trwałyby do końca, a tak ostatnie minuty upłynęły pod znakiem spokojnej gry ze strony obu drużyn.
       Mecz nie należał do tych z gatunku must see, ale kibice polskiego klubu powinni czuć się lepiej, niż po poprzednim spotkaniu w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach. Należy jednak pamiętać, że, jak wszyscy, piłkarze Sportingu są w trakcie długiego sezonu i prawdopodobnie taktyka na drugą połowę głosiła przede wszystkim brak niepotrzebnego forsowania tempa.
Kolejne spotkania w grupie F rozegrane zostaną 18. października. Legia wyjedzie na piekielnie trudne spotkanie do Madrytu (miej ich, Panie, w Swej opiece), a do Lizbony przyjedzie wicemistrz Niemiec, Borussia Dortmund.

Sporting Lizbona 2:0 (2:0) Legia Warszawa
Bramki: 28. B. Ruiz, 37. Dost
Kartki: 39. Guilherme (LEG), 87. Rzeźniczak (LEG)

Sporting Lizbona: Patrício – Pereira, Semedo, Coates, Nascimento – Adrien Silva (C), W. Carvalho – Bruno César (67. Marković), G. Martins (76. Campbell) – Dost, B. Ruiz (88. Petrović).
Legia Warszawa: Malarz – Bereszyński, J. Czerwiński, Rzeźniczak (C), Hloušek – Jodłowiec, Moulin (86. Kopczyński) – Langil (46. Aleksandrow), Radović, Guilherme – Nikolić (60. Odjidja-Ofoe).


TABELA GRUPY F:
    Klub                            M  W  R  P  +/-  Pkt
1. Borussia Dortmund        2   1   1   0   +6     4
2. Real Madryt                 2   1   1   0   +1     4
3. Sporting Lizbona           2   1   0   1   +1     3
4. Legia Warszawa           2   0    0   2   -8     0

M - mecze rozegrane
W - wygrane
R - remisy
P - przegrane
+/- - stosunek bramek

Fot. Mateusz Kostrzewa legia.com