W meczu 2. kolejki Ligi Mistrzów UEFA 2016/17 Sporting Lizbona pokonał na własnym boisku 2:0 Legię Warszawa.
![]() |
Fot. Mateusz Kostrzewa legia.com |
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, Legia wciąż się broniła, ale jej rywale nie byli w stanie stworzyć żadnej stuprocentowej okazji. Ostatnie pół godziny meczu to lepsza postawa Legionistów. W 69. minucie Radovic mógł, a właściwie powinien, zdobyć kontaktową bramkę, ale w dobrej sytuacji uderzył obok słupka. Szkoda tej sytuacji, bo emocje trwałyby do końca, a tak ostatnie minuty upłynęły pod znakiem spokojnej gry ze strony obu drużyn.
Mecz nie należał do tych z gatunku must see, ale kibice polskiego klubu powinni czuć się lepiej, niż po poprzednim spotkaniu w najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach. Należy jednak pamiętać, że, jak wszyscy, piłkarze Sportingu są w trakcie długiego sezonu i prawdopodobnie taktyka na drugą połowę głosiła przede wszystkim brak niepotrzebnego forsowania tempa.
Kolejne spotkania w grupie F rozegrane zostaną 18. października. Legia wyjedzie na piekielnie trudne spotkanie do Madrytu
Sporting Lizbona 2:0 (2:0) Legia Warszawa
Bramki: 28. B. Ruiz, 37. Dost
Kartki: 39. Guilherme (LEG), 87. Rzeźniczak (LEG)
Sporting Lizbona: Patrício – Pereira, Semedo, Coates, Nascimento – Adrien Silva (C), W. Carvalho – Bruno César (67. Marković), G. Martins (76. Campbell) – Dost, B. Ruiz (88. Petrović).
Legia Warszawa: Malarz – Bereszyński, J. Czerwiński, Rzeźniczak (C), Hloušek – Jodłowiec, Moulin (86. Kopczyński) – Langil (46. Aleksandrow), Radović, Guilherme – Nikolić (60. Odjidja-Ofoe).
TABELA GRUPY F:
Klub M W R P +/- Pkt
1. Borussia Dortmund 2 1 1 0 +6 4
2. Real Madryt 2 1 1 0 +1 4
3. Sporting Lizbona 2 1 0 1 +1 3
4. Legia Warszawa 2 0 0 2 -8 0
M - mecze rozegrane
W - wygrane
R - remisy
P - przegrane
+/- - stosunek bramek
![]() |
Fot. Mateusz Kostrzewa legia.com |






