Rośnie nam nowa gwiazda - to zdążyliśmy zauważyć już podczas Euro, kiedy niespodziewanie, zaledwie 19-letni Bartek Kapustka, zabłysnął podczas meczu Polski z Irlandią Północną. Następnego dnia jego nazwisko było już na ustach wszystkich kibiców - i bynajmniej nie dlatego, że Polacy szturmem bez powodu ruszyli na warzywniaki (nie mylić z Wawrzyniakiem) kupować kapusty. Nasz młodzian błyskawicznie został okrzyknięty objawieniem reprezentacji i świetnie rokującym na przyszłość piłkarzem, który (miejmy nadzieję) jeszcze zawojuje futbolowy świat. Wraz z wierzącymi w niego kibicami, przybyło mu także wiele fanek płci żeńskiej - co nas specjalnie nie dziwi. Młody, przystojny, z potencjałem - chciałoby się rzec.
Wczorajszy dzień był dla niego zapewne dniem wyjątkowym, gdyż Bartek zanotował swoje pierwsze trafienie w barwach rezerw drużyny Leicesteru. Polak wpakował piłkę do bramki w 18 minucie meczu, dobijając strzał w słupek. Był to co prawda gol w szeregach drużyny młodzieżowej, do lat 23, lecz jeśli rozegra więcej takich spotkań, da mu to realne szanse i nadzieje na rozwój.
Pozostaje nam teraz czekać i liczyć na to, że Kapustka zdoła przebić się do pierwszego składu oraz dobrze zaprezentować się w seniorskiej Premier League.





