ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Ajax wygrywa w krajowym klasyku

W niedzielne popołudnie na holenderskich boiskach rozgrywane było jedno z najbardziej pożądanych spotkań – słynny De Klassieker, czyli starcie między Ajaxem Amsterdam a Feyenoordem Rotterdam. Podopieczni Petera Bosza ostatecznie pokonali rywala 2:1. 





Ajax rozpoczął ten mecz możliwie najlepiej – już po pięćdziesięciu sekundach na tablicy widniał wynik 1:0, który zapewnił Lasse Schøne, popisując się kolejnym świetnym technicznym zagraniem. 


Gospodarze nie chcieli poprzestać na jednej bramce. Poszli za ciosem, mniej skutecznie szturmując bramkę Jonesa.

Jak dobrze wiadomo, de Klassieker słynie z ostrości i zawodników, i kibiców. Przepychanki, rzucanie czym popadnie w piłkarzy... Między innymi coś takiego miało miejsce w po pół godzinie gry, kiedy zwolennicy gospodarzy obrzucili Stevena Berghuisa, który... wykopał piłkę w ich trybunę, za co otrzymał żółtą kartkę.



Przyznany piłkarzom Feyenoordu rzut wolny został praktycznie bezproblemowo obroniony przez Andre Onanę. To była jedyna poważniejsza okazja na zdobycie bramki kontaktowej.

Trzydziesta szósta minuta przyniosła drugą bramkę dla gospodarzy. Pozyskany w zimie David Neres popisał się spokojem, pokonując Jonesa płaskim podaniem po odegraniu Hakima Ziyecha.


Spisujący się świetnie w tej kampanii Feyenoord w dzisiejszym meczu wyglądał jak przeciętniak. Nie byli w stanie zagrozić dwudziestojednoletniemu bramkarzowi Ajaksu, łapali się w pułapki ofsajdowe. To nie był ten Feyenoord, który od początku rozgrywek dominował nad rywalami, przegrywając jedynie dwa (!) ligowe spotkania.

Kolejne minuty przynosiły kolejne próby Ajacieden, skutecznie powstrzymywane przez defensywę przyjezdnych. Próbował Ziyech, próbował wprowadzony na boisko Nouri – strzały były fenomenalne, jednak piłka była wybijana przez goalkeepera gości. Schøne także chciał powiększyć swój dorobek bramkowy, posyłając tuż obok bramki piękny strzał.

Szansą drugiej połowy meczu była bezkonkurencyjnie ta z 78. minuty, kiedy Bertrand Traore pokonał defensorów Portowców i wyszedł naprzeciwko Brada Jonesa, który wygrał to starcie, własnym ciałem broniąc swojej drużyny przed stratą trzeciej bramki.

Feyenoord walczył do ostatniego gwizdka, co im się opłaciło – w drugiej minucie doliczonego czasu wprowadzony w 11. minucie Michiel Kramer wykorzystał nadarzającą się okazję i zdobył bramkę kontaktową. Wprawdzie Andre Onana rzucił się za lecącą piłką, jednakże zrobił to odrobinę za późno. 


Mimo to na Amsterdam ArenA pozostała pełna pula punktów, a dzięki takiemu rezultatowi Ajax do Feyenoordu traci raptem trzy oczka. 


Ajax Amsterdam 2:1 Feyenoord Rotterdam
[1' Lasse Schøne, 36' David Neres, 90+2 Michiel Kramer]

Kartki: 18' El Ahmadi, 30' Veltman, 31' Berghuis, 52' Tapia, 74' van der Heijden
Składy:
[Ajax] Onana; Veltman, Sanchez, Viergever, Sinkgraven; Klaassen, Schøne, Ziyech; Neres (64' Nouri), Traoré (89' Cassierra), Kluivert (81' Cerny)
[Feyenoord] Jones; Karsdorp (46' Tapia), Botteghin, Van der Heijden, Nelom, El Ahmadi, Kuyt, Nieuwkoop (89' Hamer), Berghuis, Jorgensen (11' Kramer), Toornstra