Mimo tego, że od jakiegoś czasu mówiło się, iż Luis Enrique nie przedłuży kontraktu z Barceloną, radość po wczorajszym zwycięstwie przyćmiła decyzja szkoleniowca. Na konferencji powiedział on, że obecny sezon jest jego ostatnim na Camp Nou.
Żaden kibic po tak wysoko wygranym meczu nie spodziewałby się takiej konferencji prasowej. Luis Enrique bez owijania w bawełnę powiedział, że potrzebuje odpoczynku. Od jakiegoś czasu mówiło się w Katalonii o zmianie trenera, jednak dla wielu kibiców tak szybko podjęta decyzja mogła być bolesna. Barcelona pod wodzą Enrique zdobyła 8 trofeów w ciągu dwóch sezonów. Obecnie ma szanse na wszystkie trzy puchary, ale musi dokonać niemal cudu, by odrobić straty w rewanżu w Lidze Mistrzów.
Głos w sprawie odejścia trenera zabrał m.in. Ivan Rakitić, który był zaskoczony decyzją.
– Nie mieliśmy pojęcia o odejściu Luisa. Najpierw powiedział o tym nam, później prasie. Oczywiście akceptujemy jego decyzję i życzymy mu jak najlepiej – przyznał Chorwat.
Póki co nie jest wiadome, kto zastąpi Hiszpana. Od jakiegoś czasu mówiło się o Thomasie Tuchelu z Borussii Dortmund, Jorge Sampaolim z Sevilli oraz obecnym asystencie Enrique – Gerardo Martino.





