Kontrowersji po historycznym comebacku Barcelony nie ma końca. Sędziowie popełnili na pewno więcej niż jeden błąd, który mógł być kluczowy w stosunku do dwumeczu. W czwartek było bardzo głośno o decyzjach arbitra i wielu ekspertów poruszało ten temat. Ostatecznie UEFA zadecydowała, że Deniz Aytekin zostanie zawieszony.
Na trybunach Camp Nou w środę zasiadł delegat UEFA, który dostarczył raport do siedziby organizacji. Według niego arbiter popełnił kilka błędów na korzyść Barcelony, dzięki czemu został zawieszony przez UEFA na czas nieokreślony.
Aytekin podczas środowego spotkania Ligi Mistrzów odgwizdał dwa wątpliwe karne dla Barcelony. Szczególnie zadziwiający był ten drugi, po którym na murawę padł Luis Suarez. Według kibiców Paryżanom także należała się jedenastka. Miało to miejsce w drugiej połowie spotkania, kiedy Mascherano faulował Di Marię. Obrońca Barcelony po starciu przyznał się do błędu.
Na temat decyzji arbitra po meczu wypowiadali się m.in. piłkarze, trenerzy oraz dziennikarze.
– Nie potrafię znaleźć wytłumaczenia na to, co stało się później. Stracić 3 gole w 5 minut. No cóż, taki jest futbol. Tego meczu nigdy nie zapomnę. Nie przegraliśmy przez sędziego. To wyłącznie nasza wina – podkreślał Veratti.
– Dotknąłem Di Maríę. To jasne, że był faul. Nie będę kłamać. Nie uważam jednak, abyśmy wyeliminowali PSG z powodu tej akcji – przyznał Mascherano.





