ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Zwycięskie Lotte i dwie serie jedenastek – po 1/8 finału Pucharu Niemiec

Kolejna runda DFB Pokal już za nami. 1/8 finału rozgrywek okazała się bardzo emocjonująca. Zapraszamy do przeczytania podsumowania wydarzeń z niemieckich boisk.




Na dzień dobry piłkarze FC Astoria Walldorf i Arminii Bielefeld dostarczyli masę emocji (oraz zdobyli serca niektórych sympatyków futbolu). Reprezentanci Regionalliga Südwest dzielnie zmagali się z kolegami z 2. Bundesligi, nadrabiając stratę 0:1 i dociągając ich do serii jedenastek, którą niestety przegrali 4:5. Dla takich spotkań warto jednak żyć, a sympatycy Astorii mają być z czego dumni.

W tym samym czasie (18:30 w czwartek) TVP Sport transmitowało mecz Hamburgera SV i FC Köln. W roli faworyta stawiano ekipę gości – nie od dziś wiadomo, że HSV krąży w dolnej części tabeli, w dodatku na pograniczu ze strefą spadkową. Jednak krajowy puchar rządzi się swoimi prawami i to nie piłkarze z Kolonii, tylko z Hamburga mogą cieszyć się z dojścia do kolejnej rundy. HSV praktycznie bez większych problemów pokonało siódmą drużynę Bundesligi 2:0  (5' Gideon Jung, 75' Bobby Wood).

Bayern najmniejszym nakładem sił i przy odrobinie szczęścia pokonał VfL Wolfsburg 1:0 po bramce Douglasa Costy z 17 minuty spotkania. Wilki w drugiej części meczu miały szansę na odwrócenie losów meczu, jednakże Bayern ma Neuera, dla którego piłki takie jak tamte nie są problemem.

Borussia M'Gladbach zostawiła na pokonanym boisku drugoligowe Greuther Fürth, a „gwoździe do trumny” były wbite jeszcze w pierwszej połowie meczu (Oscar Wendt w 12. minucie i Thorgan Hazard w 36. z podyktowanej przez Bastiana Dankerta jedenastki).

W piątkowe popołudnie Schalke zabawiło się z SV Sandhausen, po pierwszej połowie w ciągu dziesięciu minut wbijając im trzy bramki. Golobicie zaczął w 38. minucie Alessandro Schöpf, dobijając strzał Daniela Caligiuriego, który do listy strzelców dopisał się po pięciu minutach. Pierwszą odsłonę spotkania zakończył gol Naldo. Bramka na 1:3 zdobyta przez Andrew Wootena mogła dawać jego zespołowi cień nadziei (warto wspomnieć, że w poprzedniej rundzie Schalke po pierwszej połowie także wygrywało 3:0, jednakże końcowym wynikiem było 3:2, kiedy to Norymberga obudziła się z letargu) na pomyślny finał tego spotkania. Evgen Konoplyanka szybko jednak ściągnął Sandhausen na ziemię, zdobywając bramkę, która przypieczętowała wygraną die Königsblauen.

SF Lotte zatrzymało na swoim terenie TSV Monachium. Nam miło jest przekazać, że w tym meczu miał udział Polak, o którym zapewne mało kto mógł słyszeć 😉. Bramkę otwierającą wynik meczu zdobył Jarosław Lindner (28'). Zawodnik urodził się w Gdańsku, ale jego kariera zaczęła się i trwa w Niemczech. W 58. minucie, można rzec, że było już po meczu – Kevin Freiberger pokonał defensywę TSV, w tym Sebastiana Boenischa i przypieczętował wynik. Christian Dingert pokazał w spotkaniu prawie tuzin kartek, dziesięciu graczom pokazując żółte kartoniki, a jednego wyrzucił z boiska, pokazując mu bezpośrednio czerwoną.

Eintracht Frankfurt jako jedyny odwrócił losy spotkania – z 0:1, po bramce Martina Harnika, ruszyli z kontrą i w ciągu pięciu minut doprowadzili dla korzystnego dla siebie wyniku (62' Taleb Tawatha i 66' Haris Seferovic). Hannover w szóstej minucie doliczonego czasu miał dogodną szansę na remis i dogrywkę, jednak Salif Sane nie wykorzystał rzutu karnego.

Największe emocje związane z 1/8 finału dostarczyły drużyny Borussii Dortmund i Herthy Berlin. Gospodarze do szatni schodzili z ciężarem 0:1 na barkach po golu Salomona Kalou. Zbawiennym aspektem okazała się obecność Marco Reusa, który dał swojej ekipie nadzieję na wygraną, doprowadzając do remisu chwilę po zmianie stron. Tu także posypała się masa „żółtek” – Deniz Aytekin w ciągu dwóch godzin gry pokazał jedenaście razy żółtą kartkę, jedną z nich zamieniając w czerwoną (Sokratis w 119'). Hertha z gry wyeliminowała się praktycznie sama, popisując się praktycznym brakiem skuteczności w wykonywaniu stałych fragmentów gry.

Na trybunie kibiców Borussii Dortmund można było doszukać się wielu transparentów i plakatów dotyczących ostatnich zamieszek związanych ze spotkaniem minionej kolejki Bundesligi, gdzie do Dortmundu przyjechała drużyna RB Lipsk.


Pary 1/4 finału Pucharu Niemiec wraz z datami i godzinami spotkań. Możemy się także spodziewać wszystkich meczów na antenie TVP Sport.


A na rozbawienie, czy też poprawę humoru, mamy słowa goalkeepera Eintrachtu, cichego bohatera meczu, który obronił podyktowaną w doliczonym czasie meczu jedenastkę („Chciałem punktualnie wrócić do domu”):


Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika DFB-Pokal (@dfb_pokal)