Ależ mecz na Renato Dall'Ara! Po fenomenalnym widowisku, w którym nie zabrakło czerwonych kartek i rzutów karnych, Napoli rozgromiło Bolognę 7:1. Hat-trickami popisali się Marek Hamšík i Dries Mertens, a dubletem z asyst Piotr Zieliński, który po raz kolejny zaprezentował się z cudownej strony.
Gole, kartki, karne, jeszcze więcej goli...
Wszystko zaczęło się już w 4. minucie, kiedy to Hamšík popisał się ekwilibrystycznym strzałem głową po bardzo precyzyjnym podaniu. Chwilę później Zieliński posłał świetne podanie w kierunku Insigne, który nie pomylił się w sytuacji sam na sam. 6 minut i 2:0? Koniec emocji – pomyślicie. Nie tym razem. Nie w Serie A,W 25. minucie Callejón w głupi sposób sprokurował jedenastkę, a Destro w jeszcze głupszy jej nie wykorzystał, strzelając dokładnie tam, gdzie stał Reina.
Następne wydarzenia to prawdziwy rollercoaster. Nie mający dobrego dnia Callejón wyleciał z boiska i, kiedy wydawało się, że piłkarze Bologny podbudują się faktem grania 11 na 10... jeden z ich kolegów również otrzymał czerwoną kartkę. Masina w nieprzepisowy sposób zatrzymał wychodzącego na czystą pozycję zawodnika Napoli i musiał zejść do tunelu.
Po pół godziny gry oglądaliśmy świetnego gola z rzutu wolnego – po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się Mertens. Piłkarze nie zamierzali zwalniać tempa i pierwszej połowie padły jeszcze dwie bramki. Najpierw Torosídis wpakował do siatki futbolówkę odbitą przez Reinę, by następnie Mertens wymanewrował bramkarza i mógł cieszyć się z kolejnego trafienia. Warto zwrócić uwagę na jego genialną formę:
Na kolejną bramkę musieliśmy czekać do 70. minutyDries Mertens last 8 games in Serie A:— Squawka Football (@Squawka) 4 lutego 2017
⚽️⚽️⚽️
⚽️⚽️⚽️⚽️
⚽️
❌
⚽️
❌
⚽️
⚽️⚽️⚽️
Hot streak. pic.twitter.com/FbIoftd5t0
Rywali w ostatniej minucie dobił jeszcze Mertens, kompletując hat-tricka po fatalnym błędzie linii defensywnej gospodarzy. Napoli pokazało swoją siłę, wyżywając się za rozczarowujący remis z poprzedniej kolejki (1:1 przeciw Palermo). A już niedługo mecz przeciwko Realowi... Będzie ciekawie.
Piotr "Wielki" Zieliński
Forma Zielińskiego nadal imponuje. Polak był dzisiejszego wieczoru jednym z najbardziej aktywnych piłkarzy i raz po raz pokazywał się nieszablonowymi zagraniami. Asysty przy drugiej i czwartej bramce Azzurrich należy przypisać właśnie jemu – takie otwierające podania chcemy oglądać w wykonaniu polskich piłkarzy! Zieliński został zmieniony na kwadrans przed końcem spotkania, a internauci szeroko podsumowywali jego występ.„Dzisiaj po raz pierwszy uświadomiłem sobie, że Zieliński to wciąż rozwijający się nowy Hamsik...”
„Nie będę zaskoczony, jeśli w najbliższym czasie zobaczymy Zielińskiego w jednym z pięciu najlepszych klubów świata”
„Kiedy mówię, że Zieliński jest lepszy niż Verratti, to nie żartuję. Poważnie.”
„Każdego dnia dziękujmy Bogu, że w Udinense się na nim nie poznali. Piotr Wielki.”
„Zieliński to jak na razie zdecydowany zwycięzca tego sezonu. Jest genialny, nie próbujcie zaprzeczać.”
Nie próbujemy więc.
Bologna FC 1909 1:7 (1:4) SSC Napoli
[4' Hamšík, 6' L. Insigne, 33' D. Mertens, 36' Torosídis, 43' D. Mertens, 70' Hamšík, 75' Hamšík, 90' D. Mertens]
Kartki: 10' Pulgar, 20' Diawara, 25' Callejón, 26' Callejón, 31' Masina, 61' Maietta, 76' Hysaj
Składy:
[Bologna] Mirante (80' A. Da Costa) – Torosídis, Oikonomou, Maietta, Masina – Á. Nagy, Pulgar, Džemaili – Rizzo (46' Verdi), Destro (68' Petković), Krejčí
[Napoli] Reina – Hysaj, Albiol, Maksimović, Ghoulam – P. Zieliński (73' Giaccherini), Diawara (62' Allan), Hamšík – Callejón, D. Mertens, L. Insigne (80' Rog)
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo





