Arkadiusz Milik fantastycznie przepracował okres rehabilitacji po fatalnej kontuzji z meczu z Danią. Postępy pozwalają realnie myśleć o powrocie zawodnika do jedenastki meczowej już w ciągu dwóch nadchodzących tygodni.
Rokowania tuż po odniesieniu przez Milika urazu były fatalne – mówiło się o nawet pół roku przerwy od piłki. Zawodnik zaskoczył jednak lekarzy i jego rekonwalescencja potrwa tylko nieco ponad 3 miesiące. W czwartek przeszedł on badania pod okiem profesora Piera Paolo Marianiego, które poszły wzorowo i nie ma żadnych przeciwwskazań, by Milik stopniowo pracował coraz intensywniej.
Alfonso De Nicola, klubowy lekarz Napoli, wypowiada się o stanie zdrowia Polaka pozytywnie, lecz bez zbędnego hurraoptymizmu.
– Arek przez cały czas swojej rehabilitacji był bardzo aktywny i profesjonalny. Teraz musi się przyzwyczaić do biegania z piłką i kontaktu fizycznego z rywalami. Do tego musi rozegrać kilka lżejszych meczów, powoli wchodzić do gry. Myślę, że w ciągu dwóch najbliższych tygodni zobaczymy go na boisku.
Sam zawodnik jest niesamowicie podekscytowany perspektywą powrotu na stadiony. Cieszymy się razem z nim!
Doktor powiedzial SI i wracam do treningow z druzyna 😁✊⚽️💙🔥 TAK BARDZO SIE CIESZe ! https://t.co/8jV2BVL2C1 pic.twitter.com/wE1ruFwnze— Arkadiusz Milik (@arekmilik9) 12 stycznia 2017





