ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Juventus ma nowe logo! Zrezygnowano z herbu...

Włoski Juventus zaprezentował wczoraj oficjalnie swoje nowe logo, na rzecz którego klub zrezygnował z herbu. Internauci nie pozostawiają na takiej decyzji giganta Serie A suchej nitki...


Nowe logo Juventusu, zdjęcie: solojuve.com

Juventus ma nowe logo – skąd ta zmiana?


Najprościej rzecz ujmując, Juventus decyduje się na ogromną zmianę drogi, którą podąża. Ambicje klubu, które spowodowały tę rewolucję, to m.in. poszerzenie grona fanów oraz... Wpływów biznesowych. Celem działaczy jest większa elastyczność i uniwersalność zawarta w nowym symbolu, które to mają przyciągnąć więcej sezonowców kibiców, także tych, którzy nie są wielkimi pasjonatami piłki nożnej. Juventus i jego nowy emblemat, według założenia, zespoić mają się z szeroko pojętą ideą „stylu życia Juventus”.

Co to oznacza w praktyce?


Herb klubu, który znaliśmy dotychczas, zostanie trwale zastąpiony prostym logotypem od lipca tego roku. Białe logo pojawiać się będzie także na koszulkach meczowych. Bardziej komercyjny projekt, który wyparł tradycyjny herb, ma z założenia być bardziej dyskretny i nowoczesny, aby lepiej wpisywać się w teraźniejszą, bardziej cyfrową erę niż kiedykolwiek wcześniej. Black and White and More, bo tak została oficjalnie nazwana technicznie nowa droga klubu, to jednak znacznie więcej, niż tylko logo zamiast herbu. To filozofia, także komercyjna. Logotyp ma być teraz symbolem nie tylko pasji do piłki, ale po prostu znakiem towarowym.

Oburzeni kibice patrzą z niedowierzaniem


Reakcja nawet najwierniejszych fanów turyńskiego mistrza nie pozostawia złudzeń – zamiana herbu na zwykłe logo nie była dobrym pomysłem, pomimo zachwytu, z jakim o tej decyzji i samym tworze mówią działacze klubu. Prawdziwi kibice chcą identyfikować się głównie z Juventusem i jego barwami, a nie z emblematem, który będzie komercyjnym symbolem usług pod znakiem klubu. Komercja i usługi są jedynie dodatkiem do piłki. Juventus postanowił jednak zespoić wszystko w jedno, co zdecydowanie nie podoba się kibicom, którzy identyfikują się z ideą barw klubowych, i do szczęścia nie potrzebują emblematu, który zarabiałby lepiej niż herb.

Ironicznie na decyzję zareagowali nie tylko kibice Bianconerich, ale także fani innych klubów, których zdziwiły poczynania Juve.













Dużą popularnością cieszy się także w tej sytuacji tweet Łódzkiego Klubu Sportowego:




Na koniec „prywata, czyli kilka słów od kibica”


Nowe logo Juventusu, według mnie, czyli osoby która do klubu tego ma sentyment i szacunek, to zdecydowanie niekorzystne posunięcie. Juve pokazało, że to, czy kibice identyfikują się z pięknym, tradycyjnym herbem, ma znaczenie mniejsze aniżeli fakt, że nowe logo po prostu lepiej się sprzeda. To zdanie podziela miażdżąca ilość kibiców. Z drugiej jednak strony, żyjemy w czasach cyfryzacji i minimalizmu, oraz w czasach, w których pieniądze odgrywają wielkie znaczenie. Nie oszukujmy się, ale Juventusowi nie można zarzucić przynajmniej jednego (nawet jeśli z decyzji działaczy zadowoleni nie jesteśmy), a mianowicie – hipokryzji. Dziś piłką, niestety, rządzi pieniądz, i nie da się tego ukryć. Dotyczy to wszystkich klubów, które zarabiają na kibicach sprzedając masę fanowskich gadżetów i wydają miliony podczas okienek transferowych. Pozytywem jest dla mnie fakt, że nikt nie owijał w bawełnę i że zmiana ta została nazwana po imieniu – Juventus chce na nowym emblemacie więcej zarobić. Pomysł i logo nie podobają mi się, ale nie mam przynajmniej do czynienia z pewną obłudą. Nie zmienia to jednak faktu, że może w czasach, w których wszyscy ślepo podążają za trendami, instytucje takie jak kluby z tradycjami, nie powinny od swojej unikalności odchodzić i zawodzić kibiców podmianami klasycznego herbu na prosty znak towarowy? Zdecydowanie cieszy mnie, że w mojej szafie wisi koszulka Juventusu z prawdziwym herbem.


SONDA


Co sądzisz o nowym logo Juventusu?
Nie podoba mi się
Jest świetne
Nie mam zdania