Co za spotkanie! Kto by się spodziewał, że akurat ci piłkarze będą aktorami widowiska pełnego goli. Sześć trafień na Vitality Stadium. Jakby powiedzieli to Anglicy: What a game!
Mecz nie zaczął się najlepiej dla faworyzowanych Kanonierów. Już w 16. minucie gola dla gospodarzy strzelił Charlie Daniels, który wykorzystał długie podanie Stanislasa. Dodatkowo defensor Arsenalu, Hector Bellerin, dał ograć się jak dziecko. Kilka chwil później Wisienki prowadziły już 2:0 – Xhaka popchnął w polu karnym Frasera, a arbiter nie wahał się wskazać na wapno. Callum Wilson pokonał Cecha pewnym uderzeniem. Podopieczni Arsene'a Wengera prezentowali się nie najlepiej. Do końca pierwszej połowy nie przebywali na połowie gospodarzy zbyt często.
Części osób oglądającej tę rywalizację wydawało się, że goście wyszli po przerwie bardziej zmotywowani. Nic bardziej mylnego. W 58. minucie trafienie na 3:0 zaliczył Ryan Fraser, a asystował mu Daniels. Przy tym uderzeniu Fraser przepchnął Bellerina (podobna sytuacja miała miejsce przy podyktowanym po faulu szwajcarskiego pomocnika Arsenalu).
Sygnał do ataku Kanonierom dał Alexis Sanchez (wszyscy się wtedy zdziwili). Giroud przedłużył dośrodkowanie z prawego skrzydła, a głową z bliska uderzył Chilijczyk. Kwadrans przed końcem spotkania piłkarze z Emirates zdobyli bramkę kontaktową. Francuski napastnik dopisał do swojego dorobku drugą asystę: zagrał piłkę do Pereza, a Hiszpan pokonał Boruca.
Czerwoną kartkę obejrzał Simon Francis za faul na Aaronie Ramsey'u, choć faul aż tak brutalny nie był. Podopieczni Howe'a zaczęli gubić się w obronie, co wykorzystał Giroud. W pole karne Bournemouth dośrodkował Xhaka, Francuz wygrał pojedynek powietrzny i nie miał litości dla polskiego golkipera.Lucas with a brilliant volley against Bournemouth pic.twitter.com/YPk3iC9Yqj— Terje (@TerjeAFC) 3 stycznia 2017
Eddie Howe na pewno był niepocieszony po tym meczu. Jego zawodnicy prowadzili już 3:0, żeby ostatecznie zremisować 3:3. Wyrzucenie z boiska Francisa na pewno też w tym nie pomogło. Kibice Arsenalu mogą się tylko cieszyć, że rywalizacja zakończyła się akurat w ten sposób.
AFC Bournemouth 3:3 Arsenal (2:0)
[16' Daniels, 20' Wilson, 58' Fraser, 70' Sanchez, 75' Perez, 90+2' Giroud]
Kartki: 31' Bellerin, 44' Cook, 45+3' Ramsey, 80' Mustafi, 82' Francis, 86' Boruc.
Składy:
[Bournemouth]: Boruc – Francis, Cook, Ake, Daniels – Arter, Gosling – Stanislas, Fraser (68' A. Smith), King (63' Surman) – Wilson (90' B. Smith).
[Arsenal]: Cech – Bellerin, Mustafi, Koscielny (64' Paulista), Monreal – Coquelin (27' Oxlade-Chamberlain), Xhaka – Ramsey, Iwobi (63' Perez), Alexis – Giroud
Aktualna sytuacja w tabeli:
Aktualna sytuacja w tabeli:
Tabela dostarczona przez Sofascore wyniki na żywo





