ZAPRASZAMY NA NASZĄ NOWSZĄ WERSJĘ WITRYNY: www.futboliszpilki.pl

Pod tym adresem dostępne są tylko starsze posty publikowane przed przenosinami strony.

Podsumowanie 18. kolejki Premier League, czyli niepokonana Chelsea, wyszarpane zwycięstwo Arsenalu i gol-marzenie Mkhitaryana

To dopiero początek intensywnego okresu gry w Premier League. W tym czasie oddziela się chłopców od mężczyzn. Tym samym my, kibice ligi angielskiej, będziemy mogli przeżyć nie lada emocje. Jedna świąteczna kolejka, a już tyle się wydarzyło. Podsumowanie tych wszystkich wydarzeń znajdziecie poniżej.




Watford 1:1 Crystal Palace
W swoim debiucie na ławce trenerskiej Palace Sam Allardyce zaprezentował się dosyć dobrze. Jego zespół zremisował na wyjeździe, a strzelcem bramki dla gości był Yohan Cabaye. Deeney pewnie uderzył z rzutu karnego i gospodarze mogli cieszyć się z jednego punktu.


crystal palace


Arsenal 1:0 West Bromwich Albion
Francuski napastnik Olivier Giroud, po raz kolejny wchodząc na boisko z ławki rezerwowych, "załatwił" Kanonierom zwycięstwo. Piłkarz wykorzystał podanie Mesuta Ozila i uderzył z główki na bramkę Bena Fostera. Pomimo dużego posiadania piłki, Arsenal nie potrafił wcześniej stworzyć sobie stuprocentowej okazji do wyjścia na prowadzenie.


arsenal


Burnley 1:0 Middlesbrough
Błąd Victora Valdesa sprawił, że to Burnley dopisało trzy punkty do swojego konta. Pomimo lepszej pierwszej połowy i strzałów Boyd'a i Barnes'a, nie udało im się pokonać hiszpańskiego golkipera. Zrobili to dopiero w 80. minucie spotkania za sprawą Andre Graya.


burnley


Chelsea 3:0 Bournemouth
Kolejna wygrana The Blues, już dwunasta z rzędu. Podopieczni Conte za sprawą Pedro, Fabregasa i Hazarda mogli cieszyć się z następnego zwycięstwa. Dzięki asyście Fabregasa gola strzelił Pedro, a Belg uderzył z dystansu. Przy okazji pomógł jeden z zawodników Wisienek, Steve Cook. Niemile zaskoczył on Artura Boruca, a ten wpuścił futbolówkę do siatki.
Eden Hazard jest szóstym zawodnikiem Chelsea, który w lidze angielskiej strzelił 50 bramek. Takiego osiągnięcia dokonali także Frank Lampard czy Didier Drogba.

chelsea

Leicester 0:2 Everton
The Toffees po porażce w derbach Merseyside odkuli się i wygrali z mistrzami Anglii (co akurat w tym sezonie nie jest trudne). Egzekutorami Zielera byli Kevin Mirallas i Romelu Lukaku. Pierwszy z Belgów w każdym w trzech meczów, w których grał przeciwko Leicester, zdobywał gola.


everton

Manchester United 3:1 Sunderland
Następne zwycięstwo drużyny Jose Mourinho. United byli dominującą stroną w tym pojedynku, a Daley Blind jako pierwszy zapisał się na liście strzelców. Holenderski pomocnik wykorzystał świetne podanie Ibrahimovicia, który także trafił do bramki rywali. Na wyróżnienie na pewno zasługuje gol Ormianina, Henrikha Mkhitaryana. Takie uderzenia chcielibyśmy oglądać codziennie. 



Swansea 1:4 West Ham United
Siódma porażka pod wodzą Boba Bradleya sprawiła, że Amerykanin po 85 dniach został zwolniony. Podopieczni Slavena Bilicia z łatwością poradzili sobie z walijskim zespołem i awansowali na jedenaste miejsce w tabeli Premier League.

west ham united

Hull 0:3 Manchester City
Tygrysy broniły się dzielnie aż do 72. minuty (czyli do faulu w polu karnym Robertsona na Sterlingu). Wtedy to jedenastkę na trafienie zamienił Yaya Toure. Gospodarze mogą pochwalić się niechlubnym rekordem, bo sprokurowali aż dziewięć karnych w lidze.
Kolejne uderzenie zaliczył Iheanacho, którego Pep Guardiola i tak nie wziął do podstawowej jedenastki, a wynik meczu ustalił Ben Davies, strzelając samobója.

manchester city

Liverpool 4:1 Stoke
The Reds pewnie pokonali Stoke, chociaż nie od początku na to się zapowiadało. Jon Walters trafił główką do siatki Simona Mignoleta. W 34. minucie stan spotkania wyrównał Adam Lallana, a dziesięć minut później na prowadzenie gospodarzy wyprowadził Roberto Firmino. Swoje trafienie dołożył niefortunnie Giannelli Imbula. Wynik meczu ustalił Daniel Sturridge, który strzelił po raz pierwszy w tym sezonie.


liverpool


Southampton 1:4 Tottenham
Spurs show, czyli jak powrócić do meczu i sprawić, żeby przeciwnik otrzymał czerwoną kartkę. Święci objęli prowadzenie już w 2. minucie za sprawą gola Virgila van Dijk'a, lecz potem szło im już tylko gorzej. Kilka chwil później wyrównał Dele Alli. Krótko po przerwie Harry Kane przerwał swoją nieszczęśliwą passę (w trzech meczach nie zaliczył żadnego uderzenia) i wyprowadził na prowadzenie zespół z White Hart Lane.
Redmond za faul na Allim wyleciał z boiska i nie za bardzo pomógł tym drużynie. Gospodarze jeszcze dwa razy oddali skuteczne strzały na bramkę Frasera Forstera i tym samym zbliżyli się do Kanonierów na jeden punkt.

tottenham

19. i 20. kolejka Premier League będą rozgrywane z dnia na dzień. Już w piątek swoją potyczkę zaczną zawodnicy Hull i Evertonu, a 4 stycznia intensywne granie zakończą piłkarze Tottenhamu i Chelsea. W międzyczasie hit kolejki rozegrają zawodnicy Liverpoolu i Manchesteru City (31.12, 18:30). Sześć dni z ligą angielską. Czy można wymarzyć sobie coś lepszego?